Rynek mocy w Polsce – kto zarabia najwięcej?

Rynek mocy w Polsce stał się jednym z kluczowych elementów architektury krajowej energetyki, zwłaszcza dla sektora energetyki elektrociepłowniczej. Mechanizm ten ma zapewniać bezpieczeństwo dostaw energii elektrycznej, ale jednocześnie generuje istotne przepływy finansowe pomiędzy wytwórcami, operatorami systemu oraz odbiorcami końcowymi. Pytanie: kto na rynku mocy faktycznie zarabia najwięcej, a kto ponosi największe koszty, jest fundamentalne zarówno z punktu widzenia strategii inwestycyjnych przedsiębiorstw, jak i polityki publicznej, cen energii dla przemysłu i gospodarstw domowych oraz transformacji energetycznej.

Geneza i cele rynku mocy w Polsce

Polski rynek mocy został zaprojektowany jako odpowiedź na rosnące ryzyko niedoborów mocy dyspozycyjnej. Starzejące się bloki węglowe, rosnący udział odnawialnych źródeł energii oraz potrzeba zapewnienia stabilności systemu elektroenergetycznego wymusiły stworzenie mechanizmu wynagradzającego nie tylko produkcję energii, ale także samą gotowość do jej dostarczania. W modelu jednogałędziowym, z jakim mieliśmy do czynienia wcześniej, przychody wytwórców pochodziły wyłącznie z rynku energii. Skutkowało to brakiem wystarczających bodźców do utrzymywania rezerw mocy oraz inwestowania w nowe jednostki wytwórcze, zwłaszcza w elektrociepłownie, które łączą wytwarzanie energii elektrycznej i ciepła w skojarzeniu.

Podstawowe założenia mechanizmu

Rynek mocy w Polsce został zaprojektowany jako mechanizm aukcyjny, w którym jednostki wytwórcze oraz jednostki redukcji zapotrzebowania (DSR) składają oferty na dostarczenie określonej mocy dyspozycyjnej w horyzoncie kilku lat do przodu. Operator systemu przesyłowego, czyli PSE, kontraktuje wymaganą wolumenowo moc na określony rok dostaw. Wynagrodzenie za gotowość do pracy jest przekazywane uczestnikom, którzy wygrali aukcje, a koszty te następnie przenoszone są na odbiorców końcowych w postaci opłaty mocowej.

Znaczenie dla bezpieczeństwa dostaw

Głównym celem rynku mocy jest zapewnienie tzw. adekwatności mocy – czyli takiego poziomu zasobów w systemie, który umożliwia pokrycie szczytowego zapotrzebowania z odpowiednim marginesem bezpieczeństwa. Jest to szczególnie istotne w kontekście zmian klimatycznych, wahań temperatur, rosnącego zapotrzebowania na energię oraz odchodzenia od najbardziej emisyjnych jednostek. Mechanizm ten ma więc dwa równorzędne zadania: gwarantować dostępność mocy oraz umożliwiać modernizację floty wytwórczej, w tym wysłużonych bloków węglowych i jednostek kogeneracyjnych w elektrociepłowniach.

Struktura rynku mocy i podstawowe przepływy finansowe

Analiza tego, kto zarabia najwięcej na rynku mocy w Polsce, wymaga zrozumienia struktury przepływów finansowych w tym systemie. Mechanizm opiera się na kilku kluczowych grupach uczestników: wytwórcach energii, podmiotach świadczących usługę DSR, odbiorcach końcowych oraz operatorze systemu, który pełni rolę organizatora i gwaranta.

Główne źródła przychodów dla uczestników

  • Wytwórcy energii elektrycznej (elektrownie i elektrociepłownie) – uzyskują dodatkowe przychody za samą gotowość do pracy. Dla bloków węglowych i gazowych, zwłaszcza w segmencie elektrociepłowni systemowych, rynek mocy stanowi istotne źródło stabilnych i przewidywalnych wpływów, które często są kluczowe dla decyzji o dalszym funkcjonowaniu lub modernizacji jednostek.
  • Podmioty DSR – przedsiębiorstwa przemysłowe oraz agregatorzy zdolni do czasowego ograniczania poboru mocy w szczytach systemowych, zarabiają na udostępnianiu elastyczności popytu. Choć wolumenowo jest to mniejsza część rynku, marże jednostkowe mogą być znaczące.
  • Operator systemu przesyłowego – nie jest beneficjentem finansowym w klasycznym sensie (nie generuje zysku z rynku mocy), ale dysponuje narzędziem redukującym ryzyko niedoborów i kosztownych interwencji awaryjnych.

Koszty po stronie odbiorców

Koszt funkcjonowania rynku mocy jest w całości przenoszony na odbiorców końcowych w postaci opłaty mocowej. Dla dużych odbiorców przemysłowych struktura tej opłaty jest uzależniona od profilu zużycia i udziału w kształtowaniu szczytu zapotrzebowania. Gospodarstwa domowe oraz małe i średnie przedsiębiorstwa ponoszą koszty wprost w rachunkach za energię. Tym samym odpowiedź na pytanie, kto płaci za rynek mocy, jest jednoznaczna: cały system odbiorców energii w Polsce. To od efektywności mechanizmu zależy, czy ponoszone koszty przekładają się na realne korzyści w postaci większej niezawodności, niższej awaryjności i łagodniejszego przebiegu transformacji energetycznej.

Kto zarabia najwięcej na rynku mocy? Segmenty wytwórców

Odpowiedź na centralne pytanie – kto na rynku mocy zarabia najwięcej – wymaga rozróżnienia typów jednostek wytwórczych, ich technologii, skali oraz wieku. W polskich warunkach dominującą rolę w pierwszych aukcjach odegrały duże elektrownie węglowe oraz systemowe elektrociepłownie, ale wraz z upływem czasu rośnie znaczenie jednostek gazowych, kogeneracyjnych i potencjalnie magazynów energii.

Duże elektrownie węglowe – główni beneficjenci pierwszej fazy

W pierwszych latach funkcjonowania rynku mocy największymi beneficjentami były duże, centralnie dysponowane elektrownie węglowe należące do grup energetycznych z udziałem Skarbu Państwa. Kontrakty mocowe zapewniły im istotne strumienie gotówki, pozwalające na:

  • utrzymanie w eksploatacji wysłużonych bloków, które bez dodatkowego wynagrodzenia mogłyby zostać wyłączone ze względów ekonomicznych,
  • finansowanie modernizacji pod kątem wymogów środowiskowych (konkluzje BAT, standardy emisji NOx, SO2, pyłów),
  • łagodzenie ryzyka cenowego na hurtowym rynku energii.

Jednocześnie pojawia się pytanie o długoterminową efektywność takiego wsparcia, biorąc pod uwagę konieczność dekarbonizacji i rosnące koszty uprawnień do emisji CO2. Z punktu widzenia krótkoterminowych przepływów finansowych to właśnie segment węglowy był jednak głównym beneficjentem w pierwszym okresie funkcjonowania systemu.

Elektrociepłownie systemowe – stabilny strumień korzyści

Szczególną pozycję w strukturze beneficjentów zajmują elektrociepłownie systemowe, zwłaszcza te pracujące w skojarzeniu na potrzeby dużych aglomeracji. Ich przewaga wynika z kilku czynników:

  • Wysoka dyspozycyjność i możliwość pracy w trybie podstawowym lub regulacyjnym,
  • Znaczący udział w bilansie mocy na poziomie krajowym i lokalnym,
  • Korzyści wynikające z wysokosprawnej kogeneracji (CHP), które pozwalają na bardziej efektywne wykorzystanie paliwa.

Dla wielu elektrociepłowni, szczególnie węglowych i gazowych, przychody z rynku mocy są kluczowym elementem modelu biznesowego, stabilizującym przychody poza rynkiem energii i ciepła. W kontekście planowanych inwestycji w jednostki gazowe CCGT oraz w wysokosprawną kogenerację gazową, rynek mocy pełni funkcję „kotwicy finansowej”, zwiększającej bankowalność projektów.

Nowe jednostki gazowe i niskoemisyjne – rosnąca rola

W kolejnych aukcjach rośnie znaczenie nowych jednostek gazowych, zarówno w segmencie dużych elektrowni, jak i mniejszych bloków kogeneracyjnych w elektrociepłowniach miejskich oraz przemysłowych. Dla tych projektów rynek mocy jest jednym z kluczowych źródeł przychodów, pomagających zrekompensować wyższe nakłady inwestycyjne i ryzyko cen paliw. W perspektywie kolejnych dekad to właśnie niskoemisyjne jednostki gazowe, wspierane w przyszłości przez wodór lub biometan, mogą stać się głównymi beneficjentami mechanizmu, zastępując stopniowo najbardziej emisyjne bloki węglowe.

Małe i średnie elektrociepłownie przemysłowe

Istotnym, choć mniej nagłośnionym segmentem są średnie i mniejsze elektrociepłownie przyzakładowe, często pracujące na gazie lub paliwach alternatywnych. Dla przemysłu energochłonnego własna kogeneracja stanowi element strategii bezpieczeństwa energetycznego i optymalizacji kosztów. Udział w rynku mocy pozwala takim jednostkom:

  • uzyskać dodatkowe przychody poza sprzedażą energii i ciepła,
  • lepiej planować remonty i modernizacje,
  • budować case investment dla rozbudowy lub konwersji paliwowej (np. z węgla na gaz).

Przy odpowiedniej konfiguracji technicznej i profilu pracy, elektrociepłownie przemysłowe mogą osiągać wysoką rentowność na rynku mocy, szczególnie jeśli łączą ją z elastycznym udziałem w rynku energii oraz usługach systemowych.

Rola DSR i elastyczności po stronie popytu

W debacie o tym, kto zarabia najwięcej na rynku mocy, nie można pominąć rosnącego segmentu Demand Side Response (DSR). Choć wolumenowo nadal dominuje klasyczna generacja, to usługi polegające na czasowym obniżeniu zapotrzebowania w krytycznych godzinach mogą generować wysokie jednostkowe marże dla przedsiębiorstw przemysłowych i agregatorów.

Model biznesowy DSR

Podmioty DSR zobowiązują się do redukcji poboru mocy na żądanie operatora w zamian za wynagrodzenie mocowe. Przedsiębiorstwa, które mają elastyczne procesy technologiczne, możliwość przesuwania produkcji w czasie lub czasowego korzystania z własnych źródeł zasilania, mogą w ten sposób monetyzować swoją elastyczność. Z punktu widzenia systemu jest to tańsza alternatywa wobec utrzymywania części mocy wytwórczych wyłącznie na sytuacje szczytowe.

Porównanie z klasyczną generacją

Choć całkowite przychody rynku DSR są niższe niż przychody dużych bloków węglowych czy gazowych, to dla pojedynczych uczestników stopa zwrotu z zaangażowania w DSR może być bardzo atrakcyjna, szczególnie jeśli redukcja zapotrzebowania nie powoduje istotnych strat produkcyjnych. Z perspektywy całego systemu rosnąca rola DSR może także ograniczać zapotrzebowanie na klasyczne moce wytwórcze, wpływając pośrednio na strukturę beneficjentów rynku mocy w kolejnych latach.

Rynek mocy a inwestycje w elektrociepłowniach

Rynek mocy ma szczególne znaczenie dla inwestycji w elektrociepłowniach, zarówno miejskich, jak i przemysłowych. Decyzje o budowie nowych jednostek kogeneracyjnych czy konwersji z węgla na gaz opierają się na długoterminowych prognozach cen energii, ciepła, uprawnień do emisji oraz dostępności wsparcia regulacyjnego. Kontrakty mocowe, zawierane na okres nawet 15 lat dla nowych jednostek, stanowią krytyczny element tych analiz.

Bankowalność projektów kogeneracyjnych

Dla instytucji finansowych stabilny strumień przychodów z rynku mocy zwiększa wiarygodność projekcji finansowych. Pozwala to na pozyskanie finansowania dłużnego na korzystniejszych warunkach, co jest szczególnie ważne w przypadku kapitałochłonnych inwestycji w nowe bloki gazowe lub hybrydowe jednostki kogeneracyjne współpracujące z OZE. Jednocześnie inwestorzy muszą uwzględniać ryzyko regulacyjne, w tym potencjalne zmiany w unijnych wytycznych dotyczących pomocy publicznej oraz rosnące ograniczenia dla wspierania jednostek emisyjnych.

Transformacja paliwowa w ciepłownictwie

Polskie ciepłownictwo systemowe stoi przed koniecznością głębokiej transformacji, obejmującej odchodzenie od węgla na rzecz gazu, biomasy, odpadów spalarnianych oraz źródeł odnawialnych. W tym kontekście rynek mocy pełni funkcję pomostową, pozwalając na:

  • utrzymanie części istniejących jednostek węglowych do czasu oddania nowych mocy niskoemisyjnych,
  • współfinansowanie modernizacji i konwersji paliwowych,
  • zredukowanie ryzyka tzw. luki mocy w miastach, gdzie elektrociepłownie zapewniają zarówno ciepło, jak i moc elektryczną dla systemu.

W długim horyzoncie rynek mocy ma być ukierunkowany na wspieranie jednostek elastycznych i niskoemisyjnych, co powinno skłaniać operatorów elektrociepłowni do przyspieszenia decyzji inwestycyjnych w tym kierunku.

Wpływ rynku mocy na ceny energii i konkurencyjność przemysłu

Istotnym wymiarem analizy jest ocena, jak rynek mocy wpływa na końcowe ceny energii elektrycznej oraz pozycję konkurencyjną polskiego przemysłu. Koszty mechanizmu są bowiem w całości przenoszone na odbiorców.

Struktura opłaty mocowej

Opłata mocowa jest naliczana w odmienny sposób dla gospodarstw domowych i dużych odbiorców przemysłowych. Dla tych drugich istotne jest nie tylko ogólne zużycie energii, ale przede wszystkim udział w kształtowaniu szczytów zapotrzebowania. Zachęca to przedsiębiorstwa do optymalizacji profilu zużycia, inwestycji w efektywność energetyczną oraz rozwiązań typu DSR. Z perspektywy przemysłu energochłonnego kluczowe jest, aby łączny koszt energii, obejmujący zarówno energię czynną, jak i opłatę mocową, pozostawał na poziomie pozwalającym konkurować na rynkach międzynarodowych.

Bilans korzyści i kosztów

Analizując bilans korzyści i kosztów rynku mocy, należy brać pod uwagę nie tylko nominalne kwoty opłat, ale również wartość unikniętych strat wynikających z potencjalnych przerw w dostawach energii. Dla gospodarki i przemysłu nawet krótkotrwałe black-outy mogą oznaczać ogromne straty finansowe i wizerunkowe. Mechanizm rynku mocy, właściwie skonfigurowany, ma minimalizować to ryzyko. Z drugiej strony, zbyt wysokie koszty rynku mocy mogą obniżać konkurencyjność przemysłu oraz powodować presję społeczną na ograniczanie wsparcia dla najbardziej emisyjnych jednostek.

Perspektywa regulacyjna i unijna a przyszłość rynku mocy

Rynek mocy w Polsce funkcjonuje w ramach unijnych wytycznych dotyczących pomocy publicznej dla energetyki. Istotnym elementem jest tzw. limit emisyjności 550 g CO2/kWh, który ogranicza możliwość wspierania najbardziej emisyjnych jednostek węglowych w nowych kontraktach. Oznacza to, że struktura beneficjentów rynku mocy będzie się stopniowo przesuwać w stronę jednostek gazowych, magazynów energii, DSR oraz w przyszłości – źródeł zeroemisyjnych zapewniających elastyczność systemu.

Ryzyko regulacyjne i scenariusze zmian

Właściciele dużych jednostek węglowych muszą liczyć się z malejącą dostępnością wsparcia mocowego oraz rosnącymi kosztami emisji. Z kolei operatorzy elektrociepłowni gazowych i projektów kogeneracyjnych widzą w rynku mocy szansę na stabilny rozwój. Jednocześnie możliwe są przyszłe korekty mechanizmu – np. większe zróżnicowanie wynagrodzenia w zależności od elastyczności jednostki, priorytetyzacja mocy niskoemisyjnych czy włączenie rozproszonych zasobów prosumenckich. Dla inwestorów oznacza to konieczność bieżącego monitorowania zmian legislacyjnych i dostosowywania strategii.

Rynek mocy a transformacja energetyczna i OZE

Istnieje często podnoszony argument, że rynek mocy utrwala dominację jednostek konwencjonalnych i opóźnia rozwój odnawialnych źródeł energii. Analiza relacji pomiędzy rynkiem mocy a OZE jest bardziej złożona. Z jednej strony nie sposób zbilansować systemu wyłącznie w oparciu o nieprzewidywalne źródła, takie jak wiatr czy fotowoltaika. Z drugiej – zbyt silne wsparcie dla emisyjnych jednostek może wypierać inwestycje w elastyczne rozwiązania towarzyszące OZE, takie jak magazyny energii czy zaawansowane systemy zarządzania popytem.

Rola elektrociepłowni w systemie zdominowanym przez OZE

W systemie, w którym rośnie udział niesterowalnych OZE, rośnie też znaczenie elastycznych, szybko reagujących jednostek, które mogą bilansować wahania produkcji. Nowoczesne elektrociepłownie gazowe z wysokosprawną kogeneracją świetnie wpisują się w tę rolę, zapewniając jednocześnie ciepło systemowe. Rynek mocy może stanowić dla nich kluczowy element przychodowy, kompensujący okresy niskich cen na rynku energii spowodowane nadpodażą mocy z OZE w określonych godzinach.

Integracja z magazynami energii i elastycznymi odbiorcami

W dłuższej perspektywie nie można wykluczyć, że istotnymi beneficjentami rynku mocy staną się również magazyny energii – zarówno bateryjne, jak i elektrownie szczytowo-pompowe czy rozwiązania typu power-to-heat i power-to-gas. Dla sektora elektrociepłowniczego oznacza to możliwość integracji magazynów ciepła i energii elektrycznej, tworząc hybrydowe systemy zapewniające wysoką elastyczność. To z kolei może otwierać nowe strumienie przychodów z rynku mocy i zwiększać znaczenie elektrociepłowni jako węzłów bilansujących w systemie rozproszonym.

Analiza ryzyka i rekomendacje dla uczestników rynku mocy

Podmioty działające w sektorze elektroenergetycznym i elektrociepłowniczym powinny traktować rynek mocy jako element złożonego otoczenia regulacyjno-rynkowego, a nie jedyne źródło przychodów. Nadmierne uzależnienie stabilności finansowej od kontraktów mocowych może być ryzykowne w przypadku zmian regulacyjnych czy restrukturyzacji mechanizmu.

Dywersyfikacja przychodów i inwestycje w elastyczność

Wytwórcy energii i operatorzy elektrociepłowni powinni:

  • dywersyfikować źródła przychodów – łącząc rynek energii, ciepła, usług systemowych, DSR oraz rynek mocy,
  • inwestować w zwiększanie elastyczności jednostek – skracanie czasów rozruchu, zwiększanie zakresu regulacji mocy, integrację z magazynami energii i ciepła,
  • optymalizować portfel technologiczny z myślą o rosnących wymaganiach środowiskowych i emisyjnych.

Z kolei duzi odbiorcy przemysłowi powinni analizować potencjał uczestnictwa w DSR oraz możliwości redukcji opłaty mocowej poprzez zarządzanie profilami zużycia energii. W wielu przypadkach inwestycje w automatyzację, systemy zarządzania energią (EMS) oraz własne źródła wytwórcze mogą przynieść zarówno oszczędności, jak i nowe strumienie przychodów.

FAQ

Jak działa rynek mocy w Polsce i po co został wprowadzony?

Rynek mocy w Polsce to mechanizm, w którym wytwórcy energii i podmioty redukujące zapotrzebowanie (DSR) otrzymują wynagrodzenie za gotowość do dostarczenia mocy w określonym roku. Celem jest zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego i uniknięcie deficytu mocy w szczytach zapotrzebowania. PSE organizuje aukcje mocy z kilkuletnim wyprzedzeniem, kontraktując wymaganą ilość mocy dyspozycyjnej. Koszt rynku mocy pokrywają odbiorcy końcowi poprzez opłatę mocową doliczaną do rachunków za energię. Mechanizm ten ma też wspierać inwestycje w nowe, bardziej efektywne i niskoemisyjne jednostki wytwórcze.

Kto zarabia najwięcej na rynku mocy w Polsce?

Największymi beneficjentami rynku mocy są duże elektrownie systemowe i elektrociepłownie, głównie węglowe i gazowe, które zapewniają znaczącą część mocy dyspozycyjnej w krajowym systemie. Otrzymują one regularne przychody za samą gotowość do pracy, niezależnie od wolumenu faktycznej produkcji energii. W pierwszych latach dominowały bloki węglowe, jednak z czasem rośnie udział nowych jednostek gazowych i kogeneracyjnych. Dla wielu elektrociepłowni systemowych kontrakty mocowe stanowią kluczowy element modelu biznesowego, umożliwiający modernizacje i utrzymanie bezpieczeństwa dostaw w miastach.

Jak rynek mocy wpływa na ceny energii dla firm i gospodarstw domowych?

Rynek mocy wpływa na ceny energii poprzez opłatę mocową, którą ponoszą wszyscy odbiorcy. Dla gospodarstw domowych jest to stała kwota zależna od rocznego zużycia, natomiast dla dużych odbiorców przemysłowych opłata zależy od udziału w tworzeniu szczytów zapotrzebowania. Im wyższa łączna wartość kontraktów mocowych, tym większe obciążenie dla odbiorców. Jednocześnie rynek mocy zmniejsza ryzyko przerw w dostawach energii, które mogłyby generować znacznie wyższe koszty pośrednie. Firmy mogą ograniczać wpływ opłaty mocowej, optymalizując profil zużycia i korzystając z usług DSR.

Jaką rolę pełnią elektrociepłownie w rynku mocy?

Elektrociepłownie, szczególnie systemowe jednostki kogeneracyjne w dużych miastach, są kluczowymi uczestnikami rynku mocy. Łączą one produkcję ciepła i energii elektrycznej, co zapewnia wysoką sprawność wykorzystania paliwa i stabilność pracy. Dzięki wysokiej dyspozycyjności i zdolności do regulacji mocy elektrociepłownie są naturalnymi dostawcami mocy dyspozycyjnej. Przychody z rynku mocy pozwalają im finansować modernizacje, konwersję z węgla na gaz oraz rozwój wysokosprawnej kogeneracji. W systemie z rosnącym udziałem OZE elektrociepłownie mogą pełnić rolę elastycznego zaplecza mocy, bilansującego wahania produkcji z wiatru i słońca.

Czym jest DSR i jak firmy mogą na nim zarabiać na rynku mocy?

DSR (Demand Side Response) to usługa polegająca na czasowym ograniczeniu lub przesunięciu poboru mocy przez odbiorców na żądanie operatora systemu. Firmy przemysłowe i usługowe, które mają elastyczne procesy technologiczne lub własne źródła zasilania, mogą zgłaszać swój udział poprzez agregatorów lub samodzielnie. W zamian otrzymują wynagrodzenie z rynku mocy za gotowość do redukcji oraz za faktyczne wykonanie redukcji w sytuacjach krytycznych. DSR pozwala przedsiębiorstwom obniżyć koszty energii, zmonetyzować elastyczność zużycia i jednocześnie wspiera stabilność krajowego systemu elektroenergetycznego.

Powiązane treści

Start zimny, ciepły i gorący bloku energetycznego

Proces uruchamiania bloku energetycznego w elektrociepłowni – czy to w systemie ciepłowniczym miasta, czy w dużej elektrowni zawodowej – jest jednym z kluczowych elementów bezpiecznej, ekonomicznej i niskoemisyjnej pracy całego systemu. Prawidłowe zrozumienie, czym jest start zimny, start ciepły i start gorący bloku energetycznego, pozwala lepiej planować remonty, ograniczać zużycie paliwa i wydłużać żywotność kosztownych urządzeń, takich jak kocioł, turbina i generator. W dobie rosnącego udziału odnawialnych źródeł energii oraz rosnących wymagań…

Minimum techniczne bloku węglowego – co oznacza?

Minimum techniczne bloku węglowego to kluczowy parametr opisujący najniższy poziom mocy, przy którym jednostka wytwórcza może pracować w sposób stabilny, bezpieczny i zgodny z wymaganiami technologicznymi oraz regulacyjnymi. W energetyce elektrociepłowniczej pojęcie to ma szczególne znaczenie, ponieważ wpływa nie tylko na produkcję energii elektrycznej, ale także na dostawy ciepła do systemów ciepłowniczych. Zrozumienie, czym faktycznie jest minimum techniczne, jak się je wyznacza i jakie niesie konsekwencje ekonomiczne oraz środowiskowe, jest niezbędne dla…

Elektrownie na świecie

Matla Power Station – RPA – 3600 MW – węglowa

Matla Power Station – RPA – 3600 MW – węglowa

Grootvlei Power Station – RPA – 1200 MW – węglowa

Grootvlei Power Station – RPA – 1200 MW – węglowa

Camden Power Station – RPA – 1600 MW – węglowa

Camden Power Station – RPA – 1600 MW – węglowa

Lethabo Power Station – RPA – 3600 MW – węglowa

Lethabo Power Station – RPA – 3600 MW – węglowa

Tutuka Power Station – RPA – 3600 MW – węglowa

Tutuka Power Station – RPA – 3600 MW – węglowa

Majuba Power Station – RPA – 4110 MW – węglowa

Majuba Power Station – RPA – 4110 MW – węglowa