Gaz jako paliwo przejściowe – ile potrwa jego rola?

Rola gazu ziemnego w transformacji energetycznej budzi skrajne emocje: dla jednych to niezbędne paliwo przejściowe, dla innych – hamulec dekarbonizacji. W centrum tego sporu znajduje się pytanie, jak długo gaz pozostanie kluczowym elementem miksu energetycznego i czy jego wykorzystanie da się pogodzić z celami neutralności klimatycznej. Odpowiedź wymaga spojrzenia na gaz nie tylko jako na paliwo kopalne, lecz jako na część całego ekosystemu energetycznego: elektroenergetyki, ciepłownictwa, przemysłu i infrastruktury przesyłowej, a także rozwijających się paliw nisko‑ i zeroemisyjnych – takich jak wodór czy biometan.

Gaz jako paliwo przejściowe – definicja i kontekst polityki klimatycznej

Określenie „gaz jako paliwo przejściowe” (ang. gas as a transition fuel) odnosi się do koncepcji, w której gaz ziemny pełni funkcję pomostu między gospodarką opartą na węglu i ropie a systemem zeroemisyjnym opartym na OZE i magazynowaniu energii. W politykach UE i wielu państw OECD gaz jest postrzegany jako paliwo o niższej emisji CO₂ w porównaniu z węglem, a przy tym jako źródło elastycznej mocy regulacyjnej dla niestabilnych źródeł odnawialnych, takich jak wiatr i słońce.

W kontekście Europejskiego Zielonego Ładu i pakietu „Fit for 55” gaz został częściowo włączony do taksonomii zrównoważonych inwestycji, pod rygorystycznymi warunkami emisji i zastępowania bardziej emisyjnych paliw. Taki status ma charakter przejściowy – sugeruje, że rola gazu powinna maleć w miarę rozwoju technologii bezemisyjnych, a nowe aktywa gazowe nie mogą blokować drogi do głębokiej dekarbonizacji po 2035–2040 roku.

Profil emisji gazu ziemnego a cele klimatyczne

Argumentem na rzecz gazu jako paliwa przejściowego jest jego relatywnie niższa emisyjność w porównaniu z węglem. Nowoczesne bloki gazowo‑parowe (CCGT) emitują przeciętnie ok. 350–400 kg CO₂/MWh, podczas gdy jednostki węglowe 700–900 kg CO₂/MWh. Różnica jest istotna, ale nie oznacza, że gaz jest paliwem „czystym” – to nadal paliwo kopalne, a jego masowe wykorzystanie jest nie do pogodzenia z długoterminowym scenariuszem zeroemisyjnego systemu energetycznego.

W analizach klimatycznych coraz większą rolę odgrywa także emisja metanu, który jest głównym składnikiem gazu ziemnego. Wyciek metanu w całym łańcuchu wartości – od wydobycia po dystrybucję – może istotnie osłabić klimatyczne korzyści z przejścia z węgla na gaz. Z tego powodu regulacje UE i USA kładą nacisk na uszczelnienie infrastruktury i monitoring emisji metanu, m.in. z wykorzystaniem satelitów i systemów IoT. Bez ograniczenia tych emisji gaz jako paliwo przejściowe może okazać się mniej korzystny, niż zakładano w pierwszych strategiach klimatycznych.

Dlaczego gaz stał się kluczowym elementem transformacji energetycznej?

Oprócz kwestii emisji, fundamentem pozycji gazu w transformacji jest jego elastyczność i wysoka dyspozycyjność. W odróżnieniu od elektrowni węglowych, jednostki gazowe można szybko uruchamiać i zatrzymywać, dzięki czemu idealnie nadają się do bilansowania systemu elektroenergetycznego z rosnącym udziałem OZE. Ponadto infrastruktura gazowa – sieci przesyłowe, dystrybucyjne, magazyny – jest już w wielu krajach dobrze rozwinięta.

Gaz pełni istotną rolę w trzech kluczowych segmentach:

  • produkcja energii elektrycznej – elektrownie CCGT i wysokosprawne elektrociepłownie,
  • ciepłownictwo i gospodarstwa domowe – kotły gazowe, sieci ciepłownicze oparte na gazie,
  • przemysł energochłonny – szczególnie chemia, nawozy, rafinerie, ceramika oraz przemysł spożywczy.

To właśnie w tych sektorach gaz ma pełnić funkcję paliwa tymczasowego: umożliwia szybsze odchodzenie od węgla przy jednoczesnym utrzymaniu bezpieczeństwa dostaw i względnie stabilnych cen energii, do czasu zbudowania wystarczająco silnego zaplecza w postaci fotowoltaiki, lądowej i morskiej energetyki wiatrowej, magazynów energii, sieci przesyłowych i technologii zarządzania popytem (Demand Side Response).

Transformacja miksu energetycznego – gdzie jest miejsce dla gazu?

Scenariusze rozwoju miksu energetycznego, przygotowywane przez organizacje takie jak Międzynarodowa Agencja Energii (IEA) czy ENTSO‑E, wskazują, że w najbliższych 10–15 latach udział gazu w produkcji energii elektrycznej w Europie pozostanie istotny, ale będzie stopniowo maleć na rzecz odnawialnych źródeł energii. W wielu państwach gaz przejmie część roli węgla w okresie przejściowym, co technicznie ułatwi transformację, ale jednocześnie stworzy ryzyko tzw. carbon lock‑in, czyli utrwalenia emisyjnej infrastruktury na dekady.

W praktyce możliwe są trzy główne scenariusze roli gazu:

  • Scenariusz „pomostu krótkotrwałego” – intensywne wykorzystanie gazu do ok. 2030 r., szybkie schodzenie z mocy gazowych po dynamicznym rozwoju OZE, magazynów i reakcji strony popytowej.
  • Scenariusz „pomostu wydłużonego” – wysoki udział gazu do ok. 2040 r., z częściowym przechodzeniem na niskoemisyjne gazy (biometan, wodór) i zastosowaniem CCS w wybranych instalacjach.
  • Scenariusz „blokady gazowej” – rozbudowa mocy gazowych bez wyraźnej ścieżki dekarbonizacji, zależność od importu LNG, opóźnienie inwestycji w OZE; scenariusz ryzykowny zarówno klimatycznie, jak i ekonomicznie.

Strategie krajowe (np. polska Polityka Energetyczna Państwa czy KPEiK) próbują sparametryzować ten pomost, wskazując docelowe tempo redukcji udziału gazu. W praktyce kluczowe będzie tempo wdrażania energetyki wiatrowej, fotowoltaiki, sieci 110/400 kV, elektromobilności oraz magazynów bateryjnych i elektrolizerów produkujących zielony wodór.

Bezpieczeństwo energetyczne i geopolityka gazu

Wojna w Ukrainie i kryzys gazowy 2021–2022 r. radykalnie zmieniły sposób postrzegania gazu jako paliwa przejściowego w Europie. Uzależnienie od paliwa importowanego z niestabilnych kierunków okazało się nie tylko ryzykiem ekonomicznym, ale także geopolitycznym. W efekcie polityka transformacji energetycznej zaczęła silniej łączyć cele klimatyczne z celem bezpieczeństwa energetycznego.

W tym kontekście kluczowe stały się:

  • dywersyfikacja dostaw (LNG, połączenia międzysystemowe, nowe kontrakty długoterminowe),
  • rozwój krajowego wydobycia (tam, gdzie to możliwe),
  • przyspieszenie rozwoju OZE, aby ograniczyć zapotrzebowanie na import gazu,
  • modernizacja i cyfryzacja infrastruktury przesyłowej oraz magazynów.

Paradoksalnie kryzys gazowy przyspieszył inwestycje w energetykę odnawialną i efektywność energetyczną, gdyż wysokie ceny gazu zwiększyły atrakcyjność ekonomiczną OZE i technologii oszczędności energii. Z drugiej strony, wymusił on w niektórych krajach tymczasowy powrót do węgla lub wydłużenie życia elektrowni węglowych, co komplikuje prosty obraz gazu jako paliwa przejściowego.

Ekonomia gazu: koszty, ryzyka i konkurencja z OZE

Z ekonomicznego punktu widzenia rola gazu zależy od relacji kosztowej względem alternatywnych technologii – przede wszystkim OZE i magazynów energii. Jeszcze dekadę temu elektrownie gazowe były uznawane za stosunkowo tanie źródło mocy regulacyjnej przy umiarkowanych cenach paliwa. Obecnie koszty kapitałowe fotowoltaiki i energetyki wiatrowej spadły na tyle, że w wielu regionach świata są one najtańszym nowym źródłem energii elektrycznej.

W kalkulacjach kosztów całkowitych (LCOE i LCOS) rosnący udział ma jednak elastyczność i usługi systemowe. To właśnie w tej niszy gaz może jeszcze przez pewien czas wygrywać z OZE, szczególnie tam, gdzie brakuje magazynów energii oraz możliwości rozbudowy sieci. Równocześnie rosnące ceny uprawnień do emisji CO₂ i wprowadzanie podatków węglowych zwiększają koszty zmienne elektrowni gazowych. W długim horyzoncie czasowym, przy wysokich cenach CO₂ i spadających kosztach baterii oraz zielonego wodoru, mocno emisyjne wykorzystanie gazu będzie tracić konkurencyjność.

Gaz w ciepłownictwie i budynkach – rola przejściowa czy ślepa uliczka?

W wielu krajach europejskich gaz dominuje w sektorze ogrzewnictwa. Kotły gazowe w mieszkaniach i domach, sieci ciepłownicze opalane gazem i małe źródła kogeneracyjne odegrały ważną rolę w odchodzeniu od węgla, oleju opałowego i starych kotłów lokalnych. Jednak polityka klimatyczna coraz mocniej kieruje się w stronę elektryfikacji ogrzewania poprzez pompy ciepła oraz rozwój systemów ciepłowniczych opartych na OZE, ciepłe odpadowym i magazynach ciepła.

Dyskusja o „ile potrwa rola gazu” w sektorze budynków zależy od odpowiedzi na kilka pytań:

  • jak szybko spadną koszty pomp ciepła i modernizacji budynków,
  • czy sieci elektroenergetyczne poradzą sobie ze wzrostem obciążeń zimowych,
  • jak kształtować się będą ceny gazu i regulacje dotyczące nowych przyłączy,
  • czy pojawią się rozwiązania oparte na biometanie lub zielonym wodorze w sieci gazowej.

W niektórych krajach (np. Holandia, Niemcy) polityka publiczna zakłada stopniowe wycofywanie kotłów gazowych z nowych budynków oraz przyspieszoną wymianę w istniejących. W innych – gaz ma pełnić rolę przejściową do czasu poprawy efektywności energetycznej zasobu budowlanego i rozbudowy sieci ciepłowniczych. W obu przypadkach bezpośrednie spalanie gazu w gospodarstwach domowych jest postrzegane jako etap, który powinien zakończyć się przed 2050 r.

Gaz a przemysł energochłonny i trudne sektory do dekarbonizacji

W przemyśle energochłonnym gaz pełni rolę nie tylko nośnika energii, ale też surowca chemicznego (np. w produkcji wodoru, amoniaku, metanolu). Sektory takie jak hutnictwo, cementownie, przemysł ceramiczny czy papierniczy wymagają wysokotemperaturowego ciepła, które trudno zastąpić elektrycznością z OZE. To właśnie w tych „trudnych do dekarbonizacji” sektorach rola gazu jako paliwa przejściowego wydaje się najbardziej skomplikowana.

Perspektywicznymi rozwiązaniami są:

  • elektrifikacja procesów przemysłowych tam, gdzie jest to technicznie możliwe,
  • wykorzystanie zielonego wodoru jako paliwa i surowca,
  • zastosowanie CCS i CCU do wychwytywania emisji z procesów przemysłowych,
  • zastępowanie części gazu biometanem oraz syntetycznym metanem.

W tym obszarze gaz ziemny prawdopodobnie będzie wykorzystywany dłużej niż w energetyce czy ciepłownictwie, ale również tutaj nacisk na redukcję emisji rośnie. Długoterminowe inwestycje w nowe instalacje gazowe muszą być projektowane z myślą o możliwości przejścia na wodór lub o integracji z systemami CCS, by nie okazały się aktywami osieroconymi (stranded assets) w połowie okresu eksploatacji.

Infrastruktura gazowa a przyszłość wodoru i gazów odnawialnych

Kluczowym argumentem za utrzymaniem części infrastruktury gazowej jest możliwość jej adaptacji do przesyłu wodoru oraz innych odnawialnych gazów (biometan, e‑metan). Koncepcja „hydrogen‑ready” zakłada, że pewna część rurociągów, magazynów kawernowych i stacji redukcyjnych może zostać przystosowana do mieszania wodoru z metanem lub nawet do transportu czystego wodoru.

Rozwój rynku wodoru – w szczególności zielonego wodoru produkowanego w elektrolizerach zasilanych OZE – może z czasem przejąć rolę, jaką dziś pełni gaz ziemny w bilansowaniu systemu i zaopatrzeniu przemysłu w energię wysokotemperaturową. Planowane „korytarze wodorowe” w Europie oraz sieci wodorowe (European Hydrogen Backbone) mają częściowo wykorzystywać istniejące gazociągi. To otwiera przed operatorami sieci gazowych szansę na zachowanie wartości infrastruktury, ale wymaga znaczących inwestycji i zmian regulacyjnych.

Scenariusze czasowe: do kiedy gaz pozostanie paliwem przejściowym?

Prognozowanie daty, kiedy gaz przestanie pełnić rolę paliwa przejściowego, jest obarczone dużą niepewnością. Można jednak wskazać szereg punktów orientacyjnych wynikających z celów klimatycznych i technologicznych:

  • do 2030 r. – gaz pozostaje ważnym elementem bilansowania systemu w wielu krajach, ale jego udział w produkcji energii elektrycznej powinien stopniowo spadać; rośnie rola OZE i magazynów,
  • 2030–2040 r. – okres intensywnego wycofywania węgla i części gazu z elektroenergetyki; rozwój sieci wodorowych i dużych magazynów energii; zwiększenie liczby bloków gazowych z CCS,
  • po 2040 r. – w scenariuszach zgodnych z neutralnością klimatyczną gaz ziemny bez technologii wychwytu CO₂ powinien odgrywać marginalną rolę; istotna część infrastruktury przechodzi na wodór i biometan,
  • do 2050 r. – docelowo rola gazu jako paliwa przejściowego wygasa; w systemie pozostaje ograniczona liczba źródeł gazowych z CCS oraz instalacji zasilanych gazami odnawialnymi.

W praktyce różne regiony świata będą poruszać się po tej ścieżce z różną prędkością. Krajom o niższym poziomie rozwoju, ograniczonych zasobach finansowych czy specyficznej strukturze przemysłu może być trudniej szybko zredukować udział gazu. Nie zmienia to jednak ogólnego kierunku – rola gazu jako paliwa pomostowego jest z definicji ograniczona w czasie, a polityki energetyczne i inwestycje muszą to odzwierciedlać.

Ryzyko „lock‑in” i aktywów osieroconych

Jednym z najpoważniejszych wyzwań związanych z wykorzystaniem gazu jako paliwa przejściowego jest ryzyko inwestycyjne. Budowa nowych elektrowni gazowych, terminali LNG czy gazociągów wymaga wielomiliardowych nakładów, które amortyzują się przez 25–35 lat. Jeśli cele klimatyczne wymuszą wcześniejsze wyłączenie tych aktywów lub znaczące ograniczenie ich pracy, inwestorzy mogą ponieść straty, a koszty zostać przeniesione na odbiorców energii.

Aby ograniczyć to ryzyko, regulatorzy i inwestorzy coraz częściej:

  • projektują instalacje jako „hydrogen‑ready” – z możliwością pracy na mieszaninach wodoru i metanu,
  • zakładają krótsze okresy zwrotu z inwestycji,
  • wprowadzają mechanizmy wsparcia dla modernizacji i konwersji istniejących mocy,
  • wymagają analiz zgodności projektów z celami klimatycznymi (testy zgodności z 1,5°C).

Przejrzysta ścieżka odchodzenia od gazu, określona w strategiach krajowych i unijnych, jest kluczowa dla ograniczenia niepewności i uniknięcia sytuacji, w której społeczeństwo płaci za inwestycje niezgodne z długoterminową polityką klimatyczną.

Rola regulacji i systemu EU ETS

Tempo schodzenia z gazu zależy w dużej mierze od kształtu polityk regulacyjnych i fiskalnych. System EU ETS, obejmujący sektor elektroenergetyki i przemysłu, powoduje, że koszt emisji CO₂ jest wbudowany w cenę energii z gazu. W miarę zaostrzania limitów emisji i wzrostu cen uprawnień, ekonomiczna atrakcyjność inwestycji gazowych będzie spadać, szczególnie bez technik wychwytu i składowania dwutlenku węgla.

Dodatkowo znaczenie mają m.in.:

  • standardy emisyjne dla nowych instalacji (np. limity gCO₂/kWh),
  • taksonomia UE definiująca, jakie projekty można uznać za „zrównoważone”,
  • subwencje i mechanizmy wsparcia dla OZE, magazynów i wodoru,
  • polityka podatkowa dotycząca paliw kopalnych i instrumenty typu carbon floor price.

Im wyraźniej regulacje premiują nisko‑ i zeroemisyjne źródła, tym wyraźniej rola gazu zostaje ograniczona do obszarów, w których brak jest jeszcze dojrzałych alternatyw technologicznych lub gdzie czasowo konieczne jest zapewnienie rezerwy mocy dla systemu.

Nowe technologie wspierające odchodzenie od gazu

Ostateczna długość roli gazu jako paliwa przejściowego zależy od tempa innowacji w kilku kluczowych obszarach technologicznych. Do najważniejszych należą:

  • magazyny energii krótkoterminowej (baterie litowo‑jonowe, LFP, i kolejne generacje),
  • magazyny długoterminowe (power‑to‑gas, sprężone powietrze, magazyny ciepła),
  • rozwój wysokosprawnych pomp ciepła, w tym wysokotemperaturowych dla przemysłu,
  • elektrolizery i technologie produkcji zielonego wodoru na dużą skalę,
  • rozwiązania z zakresu cyfryzacji sieci (smart grid, zarządzanie popytem).

Im szybciej te technologie będą komercjalizowane i skalowane, tym krócej system energetyczny będzie potrzebował gazu jako elastycznego paliwa pomostowego. Z punktu widzenia planowania inwestycji kluczowe jest, by rozwój OZE i magazynów szedł w parze z modernizacją sieci, co pozwoli uniknąć sytuacji, w której brak infrastruktury wymusza przedłużanie życia elektrowni gazowych.

Jak długo potrwa rola gazu – podsumowanie kluczowych czynników

Odpowiadając na pytanie, „ile potrwa rola gazu jako paliwa przejściowego”, należy uwzględnić łącznie czynniki technologiczne, ekonomiczne, regulacyjne i geopolityczne. Gaz pozostanie ważnym elementem globalnego miksu energetycznego przynajmniej do lat 30., a w niektórych sektorach przemysłu i w krajach rozwijających się – do lat 40. XXI wieku. Jednocześnie w scenariuszach zgodnych z neutralnością klimatyczną do 2050 r. jego rola musi się systematycznie kurczyć, a nowe inwestycje gazowe powinny być projektowane z myślą o stopniowym przejściu na gazy odnawialne oraz integrację z CCS.

FAQ

Jakie są główne zalety gazu jako paliwa przejściowego w transformacji energetycznej?

Główne zalety gazu jako paliwa przejściowego to niższa emisja CO₂ w porównaniu z węglem, wysoka elastyczność pracy elektrowni gazowych oraz dobrze rozwinięta infrastruktura przesyłowa. Dzięki temu gaz może stabilizować system elektroenergetyczny z rosnącym udziałem OZE, ograniczając ryzyko przerw w dostawach energii. Dodatkowo umożliwia stosunkowo szybkie zastępowanie najbardziej emisyjnych bloków węglowych. W wielu krajach gaz wspiera także dekarbonizację ciepłownictwa i przemysłu, stanowiąc etap pośredni przed pełną elektryfikacją i wdrożeniem wodoru.

Do kiedy gaz ziemny będzie potrzebny w europejskim miksie energetycznym?

W większości scenariuszy zgodnych z celami klimatycznymi UE gaz ziemny pozostanie potrzebny co najmniej do połowy lat 30., choć jego udział w miksie energetycznym będzie stopniowo malał. Do 2030 r. gaz będzie istotny jako paliwo bilansujące i rezerwowe, umożliwiające stabilną pracę systemu z dużym udziałem OZE. W okresie 2030–2040 jego rola w elektroenergetyce powinna wyraźnie spadać, a część infrastruktury zostanie przystosowana do wodoru i biometanu. Po 2040 r. gaz bez CCS ma odgrywać raczej marginalną funkcję, głównie w wybranych sektorach przemysłowych.

Czy inwestycje w nowe elektrownie gazowe są jeszcze opłacalne?

Opłacalność nowych elektrowni gazowych zależy od horyzontu czasowego, ceny CO₂ oraz planów rozwoju OZE i magazynów energii. W krótkim okresie nowoczesne jednostki gazowe mogą być ekonomicznie uzasadnione jako źródła elastycznej mocy, zwłaszcza jeśli zastępują wysoce emisyjne bloki węglowe. Jednak w dłuższej perspektywie ryzyko regulacyjne i rosnące koszty emisji CO₂ zwiększają prawdopodobieństwo skrócenia okresu eksploatacji. Dlatego kluczowe staje się projektowanie bloków „hydrogen‑ready” i uwzględnianie potencjalnej konwersji na gazy odnawialne oraz CCS.

Jaką rolę mogą odegrać wodór i biometan w ograniczaniu zużycia gazu ziemnego?

Wodór i biometan są postrzegane jako kluczowe paliwa przyszłości, które mogą stopniowo zastępować gaz ziemny w elektroenergetyce, ciepłownictwie i przemyśle. Zielony wodór, wytwarzany z OZE, może dostarczać ciepła wysokotemperaturowego i służyć jako magazyn energii sezonowej, odciążając moce gazowe. Biometan z kolei można wtłaczać do istniejącej sieci, ograniczając zużycie gazu kopalnego bez dużych zmian infrastrukturalnych. W miarę spadku kosztów produkcji i rozwoju regulacji ich udział w miksie gazowym będzie rósł, skracając okres dominacji tradycyjnego gazu ziemnego.

Czy gaz jako paliwo przejściowe jest zgodny z celem neutralności klimatycznej do 2050 roku?

Gaz jako paliwo przejściowe może być zgodny z celem neutralności klimatycznej, pod warunkiem że jego rola jest jasno określona w czasie i powiązana z planem stopniowego odchodzenia od paliw kopalnych. Oznacza to, że nowe inwestycje gazowe muszą być ograniczone, kompatybilne z celami dekarbonizacji oraz przystosowane do pracy na wodór lub biometan. Konieczne jest również radykalne ograniczenie emisji metanu w całym łańcuchu dostaw. Po 2050 r. w systemie mogą pozostać jedynie nieliczne instalacje gazowe z pełnym wychwytem CO₂, podczas gdy główny ciężar wytwarzania energii przejmą OZE, magazyny i paliwa zeroemisyjne.

Powiązane treści

Zielony wodór vs niebieski wodór – porównanie emisji

Transformacja energetyczna coraz wyraźniej opiera się na technologiach wodorowych. W debacie publicznej i w strategiach klimatycznych państw oraz korporacji kluczowe miejsce zajmuje porównanie zielonego wodoru i niebieskiego wodoru. Oba rodzaje wodoru są przedstawiane jako potencjalnie niskoemisyjne paliwa przyszłości, jednak ich faktyczny ślad węglowy, koszty oraz wpływ na system energetyczny znacząco się różnią. Zrozumienie tych różnic jest niezbędne, aby racjonalnie planować inwestycje, infrastrukturę wodorową i polityki klimatyczne, a także aby uniknąć ryzyka greenwashingu…

Sektoryzacja energetyki (sector coupling) – na czym polega?

Transformacja energetyczna przyspiesza na całym świecie, a jednym z jej kluczowych elementów staje się sektoryzacja energetyki, znana także jako sector coupling. To podejście systemowe, w którym łączy się dotąd oddzielne sektory: elektroenergetykę, ciepłownictwo, transport oraz przemysł, aby efektywniej wykorzystywać energię, integrować źródła odnawialne i redukować emisje gazów cieplarnianych. Zrozumienie, na czym polega sector coupling, jest niezbędne dla samorządów, firm energetycznych, przemysłu, a także dla świadomych konsumentów oraz prosumentów planujących inwestycje w OZE,…

Elektrownie na świecie

Kalinin NPP – Rosja – 4000 MW – jądrowa

Kalinin NPP – Rosja – 4000 MW – jądrowa

Balakovo NPP – Rosja – 3800 MW – jądrowa

Balakovo NPP – Rosja – 3800 MW – jądrowa

Smolensk NPP – Rosja – 3000 MW – jądrowa

Smolensk NPP – Rosja – 3000 MW – jądrowa

Kursk NPP – Rosja – 4000 MW – jądrowa

Kursk NPP – Rosja – 4000 MW – jądrowa

Rostov NPP – Rosja – 4000 MW – jądrowa

Rostov NPP – Rosja – 4000 MW – jądrowa

Leningrad NPP – Rosja – 4400 MW – jądrowa

Leningrad NPP – Rosja – 4400 MW – jądrowa