Energetyka Jemenu przez lata pozostawała na marginesie globalnych analiz, lecz to właśnie sytuacja tego kraju w wyjątkowo wyrazisty sposób pokazuje, jak kryzys polityczny, wojna domowa i ograniczone zasoby instytucjonalne wpływają na bezpieczeństwo energetyczne, rozwój gospodarczy i poziom życia mieszkańców. Jemen posiada stosunkowo skromne zasoby paliw kopalnych, bardzo ograniczoną infrastrukturę energetyczną, a także jedną z najniższych w regionie zdolności wytwórczych energii elektrycznej per capita. Jednocześnie ma ogromny, w dużej mierze niewykorzystany potencjał energii słonecznej i wiatrowej, który stopniowo zaczyna być wykorzystywany w sposób oddolny – przez gospodarstwa domowe, wspólnoty lokalne i małych przedsiębiorców – często w oderwaniu od słabego i fragmentarycznie działającego systemu elektroenergetycznego państwa.
Struktura systemu energetycznego Jemenu i podstawowe dane statystyczne
Jemeński system energetyczny opiera się przede wszystkim na paliwach kopalnych, głównie produktach ropopochodnych oraz w mniejszym stopniu na gazie ziemnym. W przeciwieństwie do sąsiednich producentów ropy naftowej, Jemen nie dysponuje dużymi, łatwo dostępnymi złożami, ani odpowiednio rozwiniętą infrastrukturą wydobywczą i rafineryjną. Od wybuchu konfliktu zbrojnego w 2015 r. wiele instalacji zostało uszkodzonych, a część zasobów znalazła się pod kontrolą różnych frakcji polityczno-wojskowych, co utrudnia zarówno eksploatację, jak i wiarygodne raportowanie danych.
Według szacunków międzynarodowych instytucji energetycznych i organizacji rozwojowych, łączna zainstalowana moc wytwórcza energii elektrycznej w Jemenie w połowie lat 2010. przekraczała nieznacznie 1–1,5 GW, przy czym mowa głównie o elektrowniach cieplnych opalanych olejem napędowym, mazutem i gazem. Wskutek konfliktu, braku konserwacji i niedostatecznego zaopatrzenia w paliwa, realnie dostępna moc jest jednak znacznie niższa – liczne jednostki pracują z przerwami, a część jest wyłączona z eksploatacji. Szacunki z okresu po 2020 r. mówią o tym, że sprawna i realnie wykorzystywana moc systemu publicznego waha się często w okolicach kilkuset megawatów, nie pokrywając nawet części rosnącego zapotrzebowania w największych miastach.
Przed wojną, według danych Banku Światowego i Międzynarodowej Agencji Energetycznej, poziom elektryfikacji w Jemenie sięgał ogółem około 60–70%, przy czym różnica między obszarami miejskimi a wiejskimi była ogromna: w miastach dostęp do energii elektrycznej przekraczał 80%, natomiast na wsi nierzadko oscylował wokół 20–30%. Po 2015 r. sytuacja uległa dalszemu pogorszeniu. W niektórych analizach rozwojowych szacuje się, że stabilny dostęp do energii elektrycznej (rozumiany jako zasilanie przez co najmniej kilka godzin dziennie, przez większość dni w tygodniu) ma obecnie mniej niż połowa ludności Jemenu, a w wielu regionach znaczna część odbiorców zdana jest na prowizoryczne agregaty prądotwórcze i małe instalacje fotowoltaiczne.
Jeśli chodzi o zużycie energii, Jemen należy do krajów o jednym z najniższych poziomów konsumpcji energii elektrycznej per capita w regionie MENA (Bliski Wschód i Afryka Północna). W okresie względnej stabilności, przed wybuchem wojny domowej, roczne zużycie energii elektrycznej na osobę szacowano na kilkaset kilowatogodzin, co już wtedy plasowało Jemen daleko poniżej takich państw jak Arabia Saudyjska czy Oman, gdzie konsumpcja per capita jest wielokrotnie wyższa. Obecnie, biorąc pod uwagę częste przerwy w dostawach i niski poziom dochodów społeczeństwa, zużycie to pozostaje bardzo ograniczone – gospodarka funkcjonuje często w warunkach chronicznego niedoboru energii, co dotyka zarówno sektor przemysłowy, jak i podstawowe usługi, w tym szpitale czy systemy wodociągowe.
Struktura produkcji energii elektrycznej w Jemenie jest zdominowana przez energetykę cieplną opartą o produkty ropopochodne. Przed rozpoczęciem działań wojennych paliwa te odpowiadały za ponad 90% wytwarzania energii elektrycznej, a udział źródeł odnawialnych – poza bardzo ograniczonym wykorzystaniem małych elektrowni wodnych – był symboliczny. W ostatnich latach nastąpiło pewne ożywienie w zakresie energetyki słonecznej, jednak w skali krajowej nadal nie stanowi ona znaczącej części systemu. Dynamicznie rozwijają się natomiast rozproszone, niewielkie instalacje, które nie są ujmowane w tradycyjnych statystykach systemu elektroenergetycznego, a mimo to zaspokajają istotną część podstawowego zapotrzebowania lokalnych społeczności.
Kluczowym problemem pozostaje stan infrastruktury przesyłowej i dystrybucyjnej. Sieć wysokich i średnich napięć jest fragmentaryczna, a znaczne obszary kraju pozostają poza jej zasięgiem. Tam, gdzie linie istnieją, cierpią na niedoinwestowanie, uszkodzenia i straty techniczne. Wysokie straty przesyłowe – sięgające wg różnych szacunków 20–30% – wynikają z przestarzałych urządzeń, nielegalnych podłączeń i braku regularnej konserwacji. To dodatkowo ogranicza efektywną dostępność energii, zwiększa koszty wytwarzania i dystrybucji oraz podważa stabilność systemu.
Największe elektrownie i kluczowe elementy infrastruktury wytwórczej
Pomimo trudnej sytuacji, w Jemenie istnieje kilka dużych elektrowni cieplnych i ważnych instalacji gazowych, które stanowiły i nadal w pewnym stopniu stanowią kręgosłup krajowej produkcji energii elektrycznej. Wielkość i stan tych jednostek mają bezpośredni wpływ na zdolność kraju do zaspokojenia choćby podstawowego popytu na energię.
Do najważniejszych należą przede wszystkim elektrownie zlokalizowane w okolicach największych miast, szczególnie w Adenie, Maribie, Hudajdzie (Al Hudaydah) czy w rejonie stolicy Sana. Jedną z kluczowych instalacji była przez długi czas elektrownia Marib, zasilana gazem naturalnym. Jej strategiczne położenie w pobliżu pól gazowych oraz połączenie z gazociągami i infrastrukturą przesyłową miało szczególne znaczenie dla stabilności systemu. W okresach, gdy paliwo było dostępne i możliwe było bezpieczne utrzymanie pracy bloków, Marib należała do najważniejszych źródeł energii elektrycznej w kraju, dostarczając znaczną część mocy na centralne obszary Jemenu.
W Adenie funkcjonowało kilka jednostek wytwórczych, między innymi elektrownie opalane olejem opałowym i olejem napędowym. Pełniły one szczególnie istotną rolę dla zasilania południowej części kraju oraz portu. Podobnie w Hudajdzie zlokalizowano elektrownie cieplne, zorientowane przede wszystkim na zaopatrywanie w energię nadmorskich obszarów oraz tamtejszej infrastruktury portowej. W rejonie stolicy, Sana, istniały natomiast jednostki o różnej mocy, bazujące głównie na produktach ropopochodnych, których łączna moc nie była jednak wystarczająca, by zaspokoić rosnące zapotrzebowanie metropolii w okresach wysokiego popytu, np. w sezonie letnim, gdy zużycie energii na klimatyzację istotnie rośnie.
Osobną kategorią są mniejsze elektrownie lokalne, często określane jako jednostki dieslowskie, zlokalizowane w odizolowanych regionach czy na obszarach o słabym połączeniu z główną siecią. Jednostki te były budowane zarówno przez państwowego operatora, jak i lokalne władze lub prywatnych inwestorów. W wielu wypadkach stanowią one jedyne źródło energii elektrycznej dla całych miast czy miasteczek. Ich funkcjonowanie zależy jednak od regularnych dostaw paliwa, które w warunkach wojny, blokad i kryzysu gospodarczego często okazują się nieregularne lub skrajnie drogie.
Ekstremalnie istotnym elementem infrastruktury, choć nie będącym elektrownią w klasycznym sensie, jest jemeński sektor gazu ziemnego i instalacje powiązane z projektem Yemen LNG. Kompleks LNG, z terminalem eksportowym w Balhaf, został zaprojektowany głównie z myślą o eksporcie skroplonego gazu ziemnego, ale gaz z tych złóż mógł potencjalnie zasilać także elektrownie w kraju, w tym jednostki w Maribie. Niestabilność polityczna, przestoje w wydobyciu oraz problemy bezpieczeństwa sprawiają jednak, że rola gazu jako relatywnie czystego paliwa dla jemeńskiej energetyki wciąż pozostaje ograniczona.
W praktyce struktura wytwarzania w Jemenie od kilku lat ulega nieformalnym przeobrażeniom. Z jednej strony standardowe elektrownie państwowe pracują nieregularnie, zmagając się z niedoborem paliw i brakiem części zamiennych. Z drugiej rosnącą rolę odgrywają prywatne generatory dieslowskie oraz małe źródła odnawialne. W wielu miastach lokalne firmy i przedsiębiorcy inwestują we własne jednostki wytwórcze, a następnie sprzedają energię mieszkańcom na zasadzie podłączeń kablowych na niewielką skalę. Powstaje tym samym równoległy, częściowo nieformalny rynek energii, który choć zaspokaja część potrzeb, charakteryzuje się wysokimi kosztami, brakiem regulacji i znacznymi różnicami w cenach i jakości usług.
W zakresie energetyki odnawialnej największy potencjał ma energia słoneczna. Jemen położony jest w pasie o bardzo wysokim natężeniu promieniowania słonecznego, a wiele regionów odznacza się małym zachmurzeniem przez znaczną część roku. To sprawia, że przy odpowiedniej infrastrukturze i mechanizmach finansowania możliwe byłoby szybkie zwiększenie udziału fotowoltaiki w miksie energetycznym. W ostatnich latach obserwuje się wyraźny wzrost liczby instalacji fotowoltaicznych na dachach budynków, w tym domów prywatnych, szkół, szpitali i budynków użyteczności publicznej. Choć są to zazwyczaj systemy o mocy od kilkuset watów do kilku kilowatów, w skali całego kraju generują już zauważalny wolumen energii.
Oprócz fotowoltaiki, rozważano i próbowano rozwijać również projekty wiatrowe, zwłaszcza w regionach nadmorskich, gdzie warunki wietrzne są stosunkowo korzystne. Projekty te napotykają jednak poważne bariery finansowe i logistyczne, a niestabilność polityczna sprawia, że przyciągnięcie znaczących inwestycji zagranicznych w sektor odnawialnej energii jest bardzo trudne. W efekcie większość inicjatyw wiatrowych pozostaje na etapie pilotażowym lub wczesnego rozwoju.
Znaczenie infrastruktury dla usług podstawowych
Znacząca część najważniejszych jemeńskich elektrowni i stacji przesyłowych pełni funkcję krytycznej infrastruktury nie tylko dla gospodarki, ale także dla systemów wodociągowych, kanalizacyjnych i szpitali. W wielu miastach funkcjonowanie studni głębinowych, pomp wodnych i systemów uzdatniania wody wymaga stałego dostępu do energii elektrycznej. Gdy elektrownie nie są w stanie utrzymać ciągłych dostaw, lokalne społeczności często zmuszone są korzystać z generatorów lub całkowicie ograniczyć zużycie wody.
Podobne zależności dotyczą sektora zdrowia. Szpitale i kliniki w Jemenie w dużej mierze bazują na miejscowych generatorach dieslowskich, które zapewniają zasilanie dla sprzętu medycznego, systemów chłodzenia leków i oświetlenia. Brak paliwa lub awaria generatorów prowadzą bezpośrednio do zagrożenia życia pacjentów. W tym kontekście znaczenie nawet stosunkowo niewielkich instalacji fotowoltaicznych jest ogromne – umożliwiają one zapewnienie podstawowego zasilania dla najważniejszych urządzeń, choć zwykle nie są w stanie przejąć pełnej funkcji systemu elektroenergetycznego.
Trendy, wyzwania i perspektywy rozwoju energetyki w Jemenie
Energetyka Jemenu stoi wobec złożonego zestawu wyzwań, które obejmują zarówno kwestie techniczne, jak i ekonomiczne, polityczne oraz społeczne. Kluczowym problemem pozostaje trwający konflikt, który uniemożliwia prowadzenie spójnej polityki energetycznej, zniechęca inwestorów i utrudnia realizację większych projektów infrastrukturalnych. Bez postępu w zakresie stabilizacji politycznej trudno wyobrazić sobie szybką rozbudowę sieci przesyłowej, modernizację istniejących elektrowni czy rozwój dużych projektów odnawialnych.
Z perspektywy statystyki energetycznej jednym z największych wyzwań jest brak wiarygodnych, regularnych danych. W warunkach wojny i podziału kraju na strefy kontrolowane przez różne frakcje, system raportowania danych energetycznych uległ poważnemu rozkładowi. Oficjalne statystyki o mocy zainstalowanej, produkcji energii czy zużyciu paliw często są fragmentaryczne, opóźnione i obarczone dużą niepewnością. Wiele międzynarodowych baz danych opiera się na szacunkach, ekstrapolacjach z lat sprzed konfliktu lub informacjach pochodzących od wybranych operatorów, co utrudnia precyzyjną analizę sytuacji.
Pomimo tych trudności, na podstawie dostępnych źródeł można zarysować kilka wyraźnych trendów. Po pierwsze, znaczenie państwowego systemu elektroenergetycznego w praktyce zmalało na rzecz rozproszonych, prywatnych źródeł zasilania. Słaba jakość usług świadczonych przez państwowe przedsiębiorstwo energetyczne, częste przerwy w dostawach i ograniczona moc wymuszają na gospodarstwach domowych, instytucjach i firmach inwestowanie w alternatywne rozwiązania – głównie generatory dieslowskie oraz fotowoltaikę.
Po drugie, obserwuje się stopniowy, choć nierównomierny, wzrost znaczenia fotowoltaiki na poziomie mikro- i małoskalowym. Według analiz rozwoju społecznego oraz danych z różnych organizacji pomocowych, liczba dachowych instalacji PV w Jemenie wzrosła w ostatnich latach wielokrotnie. Są to najczęściej systemy typu off-grid, wyposażone w akumulatory, które umożliwiają magazynowanie energii na noc i w czasie zachmurzenia. Dla wielu rodzin oznacza to możliwość korzystania z oświetlenia, ładowania telefonów komórkowych, zasilania radia czy lodówki, nawet gdy publiczna sieć energetyczna nie działa przez większość doby.
Po trzecie, rośnie świadomość, że przyszła stabilność energetyczna Jemenu wymaga dywersyfikacji źródeł i zwiększenia udziału energii odnawialnej. Jemen nie posiada porównywalnych do sąsiadów zasobów ropy i gazu, a utrzymywanie systemu opartego głównie na imporcie paliw jest kosztowne i podatne na zakłócenia. Promieniowanie słoneczne stanowi zasób praktycznie nieograniczony, a koszt technologii fotowoltaicznej na świecie systematycznie spada. Potencjał energii wiatru, choć mniejszy niż słonecznej, także jest istotny, szczególnie w niektórych obszarach przybrzeżnych.
W perspektywie średnio- i długoterminowej można spodziewać się kilku kierunków działań, które będą kształtować rozwój jemeńskiej energetyki:
- kontynuacji nieformalnej decentralizacji systemu, z rosnącą liczbą lokalnych, prywatnych rozwiązań energetycznych,
- stopniowego zwiększania skali projektów fotowoltaicznych – od instalacji dachowych po większe farmy słoneczne, gdy tylko warunki bezpieczeństwa i finansowania na to pozwolą,
- modernizacji części istniejących elektrowni cieplnych i sieci przesyłowej, ze szczególnym naciskiem na redukcję strat i poprawę efektywności,
- wzrostu roli organizacji międzynarodowych i programów pomocowych w finansowaniu małych projektów energetycznych, szczególnie w sektorach zdrowia, edukacji i wodociągów.
Warto również zwrócić uwagę na wpływ energetyki na sytuację społeczną i gospodarcze perspektywy kraju. Brak stabilnych dostaw energii ogranicza funkcjonowanie przemysłu, handlu i usług, co z kolei wpływa na poziom bezrobocia, dochody ludności i skalę ubóstwa. Niewystarczający dostęp do energii ma także konsekwencje dla edukacji – szkoły często nie mogą korzystać z urządzeń elektronicznych czy zapewnić oświetlenia podczas zajęć popołudniowych. Energia jest w tym kontekście nie tylko zasobem technicznym, ale też fundamentem rozwoju społecznego, wpływającym na wszystkie sektory życia.
Znaczącą barierą rozwoju sektora jest także brak stabilnych instytucji regulacyjnych oraz jasnych ram prawnych. Działalność wielu prywatnych dostawców energii odbywa się w szarej strefie lub w warunkach bardzo ograniczonego nadzoru państwa. Z jednej strony umożliwia to elastyczne reagowanie na lokalne potrzeby, z drugiej jednak rodzi ryzyko nadużyć, nierównego traktowania konsumentów oraz problemów z bezpieczeństwem technicznym. W przyszłości, wraz z ewentualną stabilizacją polityczną, konieczne będzie wypracowanie regulacji, które z jednej strony nie zablokują oddolnych inicjatyw, a z drugiej zapewnią pewien standard jakości i bezpieczeństwa.
Kontekst międzynarodowy także ma znaczenie. W globalnych dyskusjach o transformacji energetycznej, dekarbonizacji i walce ze zmianą klimatu Jemen pojawia się zwykle marginalnie, jako kraj o bardzo małym wkładzie w światowe emisje, ale za to wyjątkowo dużej podatności na skutki zmian klimatycznych – przede wszystkim susze i niedobory wody. Zastosowanie odnawialnych źródeł energii mogłoby nie tylko zmniejszyć zależność od importu paliw i poprawić bezpieczeństwo energetyczne, ale również przyczynić się pośrednio do ochrony ograniczonych zasobów wodnych, np. poprzez bardziej efektywne zasilanie systemów irygacyjnych czy odsalania wody morskiej w regionach przybrzeżnych.
Przyszłość jemeńskiej energetyki będzie zatem zależała od zdolności kraju do połączenia trzech kluczowych elementów: zakończenia konfliktu i odbudowy struktur państwowych, mobilizacji środków inwestycyjnych – zarówno wewnętrznych, jak i zewnętrznych – oraz mądrego wykorzystania naturalnego potencjału energii słonecznej i wiatrowej. Bez znaczącego postępu w tych obszarach statystyki energetyczne Jemenu pozostaną jednymi z najsłabszych na świecie, a społeczeństwo będzie nadal funkcjonować w warunkach chronicznego niedoboru energii.
Jednocześnie liczne przykłady lokalnych inicjatyw – takich jak oddolne programy instalacji paneli fotowoltaicznych na budynkach szkół, centrów medycznych czy gospodarstw domowych, współfinansowane przez organizacje międzynarodowe – pokazują, że nawet w ekstremalnie trudnych warunkach możliwe jest tworzenie wysp stabilności energetycznej. W miarę jak koszt technologii słonecznych i magazynowania energii będzie spadał, a rozwiązania off-grid staną się coraz bardziej dostępne, rosnąć będzie też znaczenie tego typu rozproszonych systemów. Mogą one w znacznej mierze uzupełniać lub wręcz zastępować tradycyjne mechanizmy oparte na dużych elektrowniach i rozległych sieciach przesyłowych, które w warunkach Jemenu okazują się skrajnie trudne do utrzymania.
Statystycznie rozwój tych mikroinstalacji jest trudny do uchwycenia – wiele z nich nie jest rejestrowanych w oficjalnych bazach danych, a informacje o ich liczbie i mocy pochodzą często z badań terenowych, raportów humanitarnych i analiz rynkowych. Można jednak z dużym prawdopodobieństwem stwierdzić, że ich łączna moc i produkcja energii rośnie z roku na rok, częściowo kompensując spadek niezawodności centrów wytwórczych kontrolowanych przez państwo. To z kolei zmienia strukturę systemu energetycznego Jemenu z jednorodnego, scentralizowanego układu na mozaikę lokalnych, często niezależnych od siebie systemów, które w różny sposób równoważą dostępne źródła paliw kopalnych i energii odnawialnej.







