Czy SMR wymagają stałej obecności dużej liczby pracowników

Debata o tym, czy reaktory jądrowe SMR wymagają stałej obecności licznego personelu, dotyka jednocześnie kwestii bezpieczeństwa, ekonomiki i regulacji prawnych. Z jednej strony SMR (Small Modular Reactors) projektowane są jako jednostki prostsze w obsłudze, z większym poziomem automatyzacji, możliwością zdalnego nadzoru i ograniczoną liczbą operacji w czasie pracy. Z drugiej – energetyka jądrowa podlega restrykcyjnym wymaganiom dotyczącym kwalifikacji załóg i minimalnych obsad. Odpowiedź na pytanie, jak wielu pracowników faktycznie wymaga SMR, jest więc bardziej złożona niż proste „tak” lub „nie” i zależy m.in. od typu reaktora, kraju, zastosowanego modelu biznesowego oraz przyjętej filozofii bezpieczeństwa.

Czym są SMR i na czym polega ich odmienność kadrowa?

SMR (Small Modular Reactors) to niewielkie, modułowe reaktory jądrowe o mocy zazwyczaj od kilku do kilkuset megawatów elektrycznych. W odróżnieniu od klasycznych, wielkoskalowych elektrowni jądrowych, są one:

  • projektowane w oparciu o standaryzowane moduły wytwarzane w fabryce,
  • skomponowane w konfiguracje wielomodułowe na jednym terenie,
  • wyposażone w pasywne systemy bezpieczeństwa redukujące potrzebę ludzkiej interwencji,
  • przewidziane do pracy w trybie „load-following” (regulacja mocy), również we współpracy z OZE,
  • często o uproszczonym układzie chłodzenia i z mniejszą liczbą elementów ruchomych.

Z punktu widzenia zatrudnienia kluczowe jest to, że wiele koncepcji SMR zakłada przejście z elektrowni „projektowanych na miarę” do powtarzalnych fabrycznych produktów. Umożliwia to standaryzację procedur, oprogramowania i systemów sterowania, a co za tym idzie – większy poziom automatyzacji i możliwość centralizacji części funkcji, np. monitoringu czy analiz diagnostycznych. W teorii powinno to zmniejszać liczbę osób koniecznych do ciągłej, fizycznej obecności na terenie konkretnego bloku SMR.

Czy SMR mogą działać bez załogi na miejscu?

Często pojawia się pytanie, czy nowoczesne SMR mogą pracować jako „elektrownie bezzałogowe”. Obecny stan wiedzy oraz praktyka regulacyjna wskazują, że pełne wyeliminowanie załogi na miejscu jest mało prawdopodobne. Natomiast istotne ograniczenie jej liczebności, przy zachowaniu wysokiego poziomu bezpieczeństwa, jest realnym celem rozwoju branży.

Najważniejsze powody, dla których całkowicie bezobsługowe SMR są dziś mało realistycznym scenariuszem, to:

  • wymogi nadzoru państwowego – w większości systemów prawnych zakłada się minimalną obsadę operatorów i inżynierów na terenie obiektu jądrowego,
  • konieczność prowadzenia bieżącej konserwacji, testów systemów bezpieczeństwa, inspekcji fizycznych,
  • wymogi ochrony fizycznej materiałów jądrowych oraz reagowania na potencjalne zagrożenia zewnętrzne,
  • potrzeba szybkiej, świadomej oceny sytuacji przez przeszkolonych specjalistów w przypadku nietypowych zdarzeń.

SMR mogą natomiast znacząco zmienić proporcje: mniej osób stale obecnych na bloku, większy udział zautomatyzowanych systemów sterowania, więcej zadań wykonywanych zdalnie – zwłaszcza w obszarze diagnostyki, planowania utrzymania ruchu oraz analizy danych eksploatacyjnych.

Czynniki wpływające na wymaganą liczbę pracowników w SMR

Liczebność personelu potrzebnego do eksploatacji SMR nie jest wartością uniwersalną. Zależy od skrzyżowania kilku grup czynników: technicznych, organizacyjnych, prawnych oraz rynkowych. W praktyce liczy się nie tylko to, ile osób fizycznie znajduje się na terenie obiektu, ale też jaką część zadań można centralizować lub zlecać wyspecjalizowanym podmiotom zewnętrznym.

Technologia i typ reaktora SMR

Na wymagania kadrowe wpływ ma m.in. rodzaj chłodziwa i koncepcja bezpieczeństwa:

  • SMR chłodzone wodą lekką (np. PWR, BWR) – najbardziej zbliżone do technologii konwencjonalnych; mogą korzystać z doświadczeń eksploatacyjnych dużych bloków, ale z mniejszą skalą systemów i uproszczoną instalacją,
  • SMR wysokotemperaturowe chłodzone gazem (HTGR) – korzystają z paliwa TRISO i często projektowane są tak, aby w razie utraty chłodzenia utrzymywać stabilne warunki pasywnie; to obniża presję na szybkość interwencji człowieka,
  • reaktory na stopione sole lub metale ciekłe – zwykle zakładają silnie pasywne mechanizmy bezpieczeństwa i małą inercję cieplną, ale wymagają wysoko wyspecjalizowanych zespołów inżynieryjnych, zwłaszcza na etapie uruchomienia.

Im bardziej pasywne i „samonadzorujące się” są systemy bezpieczeństwa oraz im mniej skomplikowana jest architektura reaktora, tym teoretycznie mniejsza jest wymagana liczebność personelu operacyjnego w trybie ciągłej pracy.

Poziom automatyzacji i cyfryzacji

Kluczowym wyróżnikiem SMR jest wysoki poziom cyfryzacji. Wprowadzane są:

  • zaawansowane systemy sterowania reaktorem oparte na algorytmach predykcyjnych,
  • rozbudowane systemy monitoringu on-line warunków pracy komponentów,
  • analityka danych (np. oparcie się na predictive maintenance zamiast reakcyjnych napraw),
  • cyfrowe bliźniaki (digital twins) wspomagające optymalizację eksploatacji.

Wysoki poziom automatyzacji nie eliminuje potrzeby nadzoru, ale umożliwia koncentrację zadań operatorskich w jednym, dobrze wyposażonym centrum oraz zmniejsza liczbę interwencji manualnych. W efekcie maleje zapotrzebowanie na personel rutynowo dyżurujący w hali reaktora, rośnie natomiast rola specjalistów IT/OT, analityków danych i inżynierów systemowych, często działających zdalnie.

Wymogi regulacyjne i kultura bezpieczeństwa

Każdy kraj posiada własną kulturę regulacyjną w obszarze energetyki jądrowej. Organy dozoru jądrowego, opierając się na zasadzie ostrożności, mogą wymagać:

  • minimalnej liczby licencjonowanych operatorów obecnych w pomieszczeniu sterowni przez całą dobę,
  • stałej obecności zespołów ochrony fizycznej,
  • okresowych inspekcji manualnych i testów awaryjnych z udziałem personelu,
  • zapasowych zespołów reagowania na miejscu lub w pobliżu.

Nawet jeśli technologia SMR umożliwia technicznie pracę z mniejszym personelem, organy regulacyjne mogą, zwłaszcza na początku wdrażania nowej generacji reaktorów, wymagać wyższych obsad, dopóki nie zostanie zebrana odpowiednio obszerna baza danych eksploatacyjnych potwierdzająca niezawodność systemów automatyki.

Model parku reaktorów i centralizacja funkcji

Jednym z głównych założeń wielu projektów SMR jest tworzenie parków modułowych, składających się z kilku lub kilkunastu bloków SMR na jednym terenie. Pozwala to na:

  • wspólne wykorzystanie części zespołów (utrzymanie ruchu, BHP, laboratoriów, inżynierii jądrowej),
  • centralizację sterowania w jednej sterowni nadrzędnej,
  • optymalizację grafików pracy i obsługi przestojów serwisowych,
  • efekt skali – liczba pracowników na megawat mocy spada, gdy rośnie liczba modułów obsługiwanych przez jedną załogę.

W takim modelu zamiast wielu niezależnych elektrowni z pełnymi zespołami, powstaje jedna infrastruktura o wspólnym zapleczu. To zmienia sposób myślenia o „liczbie pracowników na SMR” – jest to raczej „liczba pracowników na park SMR”, dzielonych między kilka reaktorów.

Porównanie wymogów kadrowych SMR i dużych elektrowni jądrowych

Duże, konwencjonalne elektrownie jądrowe wymagają bardzo licznych załóg, szczególnie jeśli są to obiekty wieloblokowe, projektowane indywidualnie. W literaturze i raportach branżowych pojawiają się dane, że na jeden blok dużej elektrowni pracuje często od kilkuset do nawet ponad tysiąca osób (po uwzględnieniu wszystkich zmian, służb utrzymania ruchu, ochrony, administracji).

SMR, zgodnie z założeniami projektowymi, mają tę wartość istotnie zmniejszyć. Nawet jeśli na pojedynczy blok SMR przypada jeszcze kilkadziesiąt lub ponad sto etatów (wliczając wszystkie służby), to:

  • efektywność kadrowa liczona na jednostkę mocy jest znacznie wyższa,
  • możliwe jest łączenie funkcji pomiędzy modułami,
  • część kompetencji zostaje „wyniesiona” do zewnętrznych centrów serwisowych producenta technologii.

Oznacza to, że SMR nie są „bezobsługowe”, ale są projektowane jako elektrownie jądrowe o zmniejszonej intensywności pracy ludzkiej, z większym udziałem technologii informatycznych, lepszą standaryzacją oraz szerszym wykorzystaniem zewnętrznego wsparcia technicznego.

Jakie role są niezbędne w eksploatacji SMR?

Nawet przy wysokim poziomie automatyzacji istnieje zestaw kluczowych funkcji, których nie można całkowicie wyeliminować. Zmienia się jednak ich struktura, proporcje i model pracy (np. więcej zdalnych centrów wsparcia, mniej fizycznej obecności w hali).

Personel operacyjny i inżynierski

Do podstawowych ról należą:

  • licencjonowani operatorzy reaktora w sterowni, odpowiedzialni za bieżące prowadzenie procesu jądrowego,
  • inżynierowie ds. bezpieczeństwa jądrowego i radiacyjnego, nadzorujący zgodność z wymogami regulacyjnymi,
  • specjaliści od systemów sterowania i automatyki procesowej,
  • inżynierowie ds. utrzymania ruchu – mechanicy, elektrycy, specjaliści od systemów pomiarowo-kontrolnych (I&C),
  • personel ds. zarządzania cyklem paliwowym i gospodarką odpadami.

W SMR liczby tych pracowników na jeden reaktor mogą być mniejsze niż w dużym bloku, ale ich kwalifikacje i zakres odpowiedzialności pozostają wysokie. Często jedna osoba obejmuje szerszy zakres zadań, co podnosi wymagania szkoleniowe.

Ochrona fizyczna i bezpieczeństwo obiektu

Instalacje jądrowe wymagają utrzymywania ochrony fizycznej materiałów jądrowych oraz ochrony obiektu jako infrastruktury krytycznej. W większości krajów wymusza to:

  • stałą obecność uzbrojonej ochrony,
  • systemy kontroli dostępu, monitoringu wizyjnego, detekcji wtargnięć,
  • procedury współpracy z policją i służbami państwowymi.

Ta część obsady jest w dużej mierze niezależna od skali reaktora – SMR nie zwalnia z obowiązku ochrony terenu. Pewne oszczędności kadrowe są możliwe dzięki kompaktowej zabudowie i standaryzacji, ale całkowite wyeliminowanie ochrony fizycznej nie wchodzi w grę.

Wsparcie zewnętrzne i centra serwisowe producenta

W modelu SMR wyraźnie rośnie rola producentów technologii oraz wyspecjalizowanych firm serwisowych, które:

  • zapewniają zdalne monitorowanie i analizę stanu technicznego floty reaktorów,
  • prowadzą gromadzenie i analizę danych z wielu lokalizacji,
  • oferują usługi planowania remontów i modernizacji,
  • udzielają bieżącego wsparcia technicznego operatorom na miejscu.

Taki model zmniejsza konieczność utrzymywania pełnego spektrum kompetencji specjalistycznych w każdej lokalizacji SMR. Część „inteligencji technicznej” jest skonsolidowana w kilku globalnych lub regionalnych centrach, wspierających liczne obiekty.

SMR a koncepcja zdalnej eksploatacji i nadzoru

Dużą nadzieję wiąże się z koncepcją, w której część funkcji operacyjnych zostanie przeniesiona do zdalnych centrów sterowania, obsługujących wiele reaktorów SMR. Takie podejście jest znane z innych sektorów – energetyki wiatrowej, fotowoltaiki czy przemysłu procesowego. Energetyka jądrowa jest jednak obszarem o wyjątkowo wysokich wymaganiach bezpieczeństwa, a więc wdrożenie zdalnego sterowania musi być szczególnie ostrożne.

Możliwy, często dyskutowany scenariusz zakłada:

  • lokalne załogi odpowiedzialne za fizyczne działania, inspekcje, konserwację,
  • centralne centrum nadzoru i wsparcia, analizujące dane z wielu obiektów,
  • zdalne wsparcie inżynierów jądrowych i ekspertów od automatyki,
  • wykorzystanie sztucznej inteligencji do wychwytywania anomalii i sugestii działań prewencyjnych.

Z perspektywy liczby pracowników na miejscu oznacza to mniejszą załogę stałą, ale większą zależność od infrastruktury telekomunikacyjnej, cyberbezpieczeństwa oraz jakości procedur współpracy między lokalnym personelem a centralnym ośrodkiem.

Bezpieczeństwo jądrowe a redukcja obsady osobowej

Kluczowe pytanie brzmi: czy mniejsza liczba osób na miejscu nie obniża bezpieczeństwa jądrowego? Odpowiedź zależy od tego, na ile konstrukcja reaktora rzeczywiście pozwala na bezpieczne pasywne zachowanie w razie awarii oraz jak niezawodne są systemy automatycznego wyłączania, zasilania awaryjnego i chłodzenia.

SMR projektowane są tak, aby:

  • w razie awarii przechodzić do stanu bezpiecznego bez potrzeby szybkiej interwencji ludzkiej,
  • ograniczać ilość energii uwalnianej w rdzeniu w jednostce czasu,
  • wykorzystywać grawitację, konwekcję naturalną i inne zjawiska fizyczne zamiast systemów aktywnych,
  • mieć niewielkie rozmiary, co ułatwia ich izolację i chłodzenie awaryjne.

W takim modelu rola człowieka przesuwa się z natychmiastowego „ręcznego ratowania” reaktora na kontrolę poprawności działania systemów oraz podejmowanie świadomych decyzji na podstawie danych z systemu diagnostycznego. To uzasadnia możliwość ograniczenia liczby osób stale obecnych w sterowni, ale jednocześnie zwiększa wymagania dotyczące kwalifikacji i przeszkolenia tych, którzy pozostają.

Ekonomiczne skutki zatrudnienia w projektach SMR

Jednym z kluczowych argumentów na rzecz SMR jest niższy koszt jednostkowy w cyklu życia elektrowni. Koszty operacyjne (O&M – operation and maintenance) są w energetyce jądrowej znaczącą pozycją, a personel to istotny składnik O&M. Ograniczenie liczby pracowników na megawat mocy może znacząco poprawić konkurencyjność SMR wobec dużych bloków jądrowych oraz innych źródeł wytwórczych.

Z drugiej strony, projektanci i regulatorzy muszą utrzymać balans pomiędzy efektywnością kosztową a poziomem bezpieczeństwa. Redukcja obsady nie może prowadzić do przeciążenia obowiązkami personelu, zbyt wąskiej specjalizacji lub zależności od pojedynczych osób (ryzyko kadrowe). Dlatego w praktyce mówimy nie tyle o minimalizacji liczebności, co o jej optymalizacji: wykorzystaniu automatyzacji tam, gdzie to racjonalne, i zachowaniu wykwalifikowanych zespołów w obszarach krytycznych.

SMR a rynek pracy: mniej ludzi na miejscu, więcej specjalistów w łańcuchu wartości

Warto zwrócić uwagę, że mniejsza liczba osób pracujących w samej lokalizacji SMR nie oznacza spadku łącznego zatrudnienia w sektorze. Przeciwnie, rozwój floty SMR:

  • tworzy miejsca pracy w przemyśle wytwarzającym moduły reaktorów,
  • zwiększa zapotrzebowanie na specjalistów ds. cyberbezpieczeństwa przemysłowego,
  • wymaga zespołów inżynierskich do projektowania, licencjonowania i modernizacji,
  • generuje popyt na usługi firm serwisowych, laboratoriów i jednostek badawczo-rozwojowych.

Struktura zatrudnienia przesuwa się natomiast z dużych, lokalnych załóg na rzecz bardziej rozproszonego ekosystemu podmiotów, których praca w znacznym stopniu odbywa się poza samymi elektrowniami.

Jak SMR mogą zmieniać wymagania wobec kompetencji personelu?

Mniejsza liczba pracowników, ale działających w bardziej zautomatyzowanym i zdigitalizowanym środowisku, oznacza inne wymagania kompetencyjne. Personel SMR musi łączyć klasyczną wiedzę inżynierską z rozumieniem systemów informatycznych, automatyki oraz analizy danych.

Rosnące znaczenie zyskują:

  • kompetencje z zakresu sterowania i automatyki (I&C),
  • znajomość narzędzi analitycznych i systemów monitoringu on-line,
  • umiejętność pracy w środowisku, gdzie część decyzji wspierana jest algorytmami,
  • zdolność współpracy w modelu rozproszonym: lokalne zespoły + centralne centra wsparcia.

W dłuższej perspektywie rozwój SMR może więc przyczynić się do powstania bardzo specjalistycznych ścieżek kariery, w których inżynierowie jądrowi ściśle współpracują z ekspertami od oprogramowania, systemów przemysłowych i bezpieczeństwa cybernetycznego.

Czy SMR będą automatyzowane coraz bardziej w kolejnych generacjach?

Wraz z upowszechnieniem się flot SMR i gromadzeniem danych eksploatacyjnych można się spodziewać:

  • stopniowego zwiększania zakresu funkcji automatycznych,
  • wdrażania uczenia maszynowego do predykcji niesprawności,
  • rozwijania cyfrowych bliźniaków do testowania scenariuszy bez ingerencji w działający reaktor,
  • dalszej centralizacji funkcji nadzorczych w wyspecjalizowanych ośrodkach.

Jednocześnie tempo tego procesu będzie determinowane przez regulatorów, akceptację społeczną i doświadczenia z eksploatacji pierwszych komercyjnych SMR. Można zakładać, że w pierwszej fazie operatorzy i nadzór będą raczej konserwatywni i wymagania kadrowe będą ustalane z pokaźnym marginesem bezpieczeństwa. Ewentualne obniżanie obsad będzie następować stopniowo, po udokumentowaniu niezawodności i bezpieczeństwa działania systemów.

FAQ

Czy reaktory SMR mogą pracować bezobsługowo, bez stałej obecności ludzi?

Obecne projekty reaktorów SMR nie zakładają całkowicie bezobsługowej pracy. Chociaż poziom automatyzacji i pasywnych systemów bezpieczeństwa jest bardzo wysoki, przepisy prawa jądrowego i wymogi dozoru w większości krajów wymagają stałego nadzoru przez licencjonowanych operatorów i personel ochrony fizycznej. SMR mogą znacząco ograniczyć liczbę pracowników na miejscu w porównaniu z dużymi elektrowniami, a część funkcji przenieść do zdalnych centrów nadzoru, jednak całkowite wyeliminowanie załogi na obiekcie jest mało prawdopodobne w dającej się przewidzieć perspektywie.

Ilu pracowników potrzeba przeciętnie do obsługi jednego SMR?

Dokładna liczba pracowników potrzebnych do obsługi pojedynczego SMR zależy od typu reaktora, kraju, modelu parku reaktorów i decyzji regulatora. Szacunki branżowe wskazują, że pełna obsada – łącznie z operatorami, utrzymaniem ruchu, bezpieczeństwem jądrowym, ochroną fizyczną i administracją – to zazwyczaj dziesiątki, a nie setki osób na blok. Ważne jest jednak, że wiele koncepcji SMR zakłada pracę w parkach modułowych. W takim przypadku część personelu jest współdzielona między kilka reaktorów, więc zatrudnienie analizuje się raczej w przeliczeniu na cały park niż na pojedynczy moduł.

Czy zwiększona automatyzacja SMR nie zagraża bezpieczeństwu jądrowemu?

Zastosowanie zaawansowanej automatyki w SMR ma przede wszystkim podnosić bezpieczeństwo, a nie je obniżać. Reaktory tego typu wykorzystują pasywne systemy bezpieczeństwa i przewidywalne zjawiska fizyczne, co ogranicza potrzebę szybkiej interwencji człowieka. Automatyzacja wspiera stabilną pracę, szybkie wyłączenie reaktora i stały monitoring parametrów. Regulacje wymagają jednak, aby nad całością czuwał wykwalifikowany personel, gotowy do przejęcia sterowania w nietypowych sytuacjach. Dlatego rola człowieka zmienia się z operatora wykonującego czynności manualne na nadzorcę systemów, a nie zostaje całkowicie wyeliminowana.

Jak SMR wpływają na koszty zatrudnienia w energetyce jądrowej?

SMR są projektowane tak, aby obniżyć jednostkowe koszty eksploatacji, w tym koszty pracy. Dzięki standaryzacji modułów, mniejszej skali instalacji oraz centralizacji części funkcji możliwe jest ograniczenie liczby etatów na megawat mocy w stosunku do dużych bloków jądrowych. Przekłada się to na lepszą konkurencyjność kosztową SMR względem tradycyjnych elektrowni i innych technologii wytwórczych. Jednocześnie struktura zatrudnienia się zmienia: mniej osób pracuje bezpośrednio w lokalizacji, a więcej w fabrykach, centrach serwisowych, firmach IT i jednostkach inżynieryjno-badawczych obsługujących flotę reaktorów.

Czy w przyszłości możliwe będzie zdalne sterowanie wieloma SMR z jednego centrum?

Wiele koncepcji rozwoju SMR przewiduje stworzenie scentralizowanych centrów nadzoru i wsparcia, które będą obsługiwać flotę reaktorów w różnych lokalizacjach. W takim modelu część funkcji – szczególnie analiza danych, planowanie konserwacji czy wsparcie inżynierskie – może być prowadzona zdalnie. Niemniej jednak przepisy i dobre praktyki bezpieczeństwa jądrowego zapewne nadal będą wymagać obecności lokalnych zespołów odpowiedzialnych za działania fizyczne, inspekcje i reagowanie na sytuacje awaryjne. Zdalne centrum może więc ograniczyć, ale nie zastąpić całkowicie personelu na miejscu.

Powiązane treści

SMR chłodzone sodem – zalety i wyzwania

Małoskalowe reaktory modułowe, czyli SMR (Small Modular Reactors), stanowią jedno z najbardziej obiecujących rozwiązań dla transformacji energetycznej i dekarbonizacji gospodarki. Wśród wielu koncepcji technologicznych szczególną uwagę przyciągają SMR chłodzone sodem – reaktory wykorzystujące ciekły sód jako czynnik chłodzący. Ten typ reaktora jądrowego łączy doświadczenia z eksploatacji klasycznych reaktorów energetycznych z dorobkiem programów szybkich reaktorów powielających. Celem artykułu jest szczegółowe omówienie zalet, ograniczeń i wyzwań stojących przed sodowymi SMR w kontekście bezpieczeństwa, ekonomiki,…

Reaktory chłodzone gazem w technologii SMR

Małoskalowe reaktory modułowe (SMR) są jednym z najszybciej rozwijających się kierunków energetyki jądrowej. Wśród nich szczególne miejsce zajmują reaktory chłodzone gazem, które łączą wysoką sprawność termodynamiczną z potencjalnie bardzo wysokim poziomem bezpieczeństwa pasywnego. Tego typu jednostki mogą pracować z wysoką temperaturą chłodziwa, wspierać produkcję ciepła przemysłowego, wodoru i energii elektrycznej, a jednocześnie wpisują się w strategie dekarbonizacji gospodarki oraz rozwój stabilnych źródeł energii niskoemisyjnej. Podstawy technologii SMR i miejsce reaktorów gazowych w…

Elektrownie na świecie

Grohnde Nuclear Power Plant – Niemcy – 1436 MW – jądrowa

Grohnde Nuclear Power Plant – Niemcy – 1436 MW – jądrowa

Neckarwestheim Nuclear Power Plant – Niemcy – 1310 MW – jądrowa

Neckarwestheim Nuclear Power Plant – Niemcy – 1310 MW – jądrowa

Isar Nuclear Power Plant – Niemcy – 1485 MW – jądrowa

Isar Nuclear Power Plant – Niemcy – 1485 MW – jądrowa

Emsland Nuclear Power Plant – Niemcy – 1400 MW – jądrowa

Emsland Nuclear Power Plant – Niemcy – 1400 MW – jądrowa

Scholven Power Station – Niemcy – 2100 MW – węglowa

Scholven Power Station – Niemcy – 2100 MW – węglowa

Weisweiler Power Station – Niemcy – 1800 MW – węglowa

Weisweiler Power Station – Niemcy – 1800 MW – węglowa