Czy energetyka falowa jest opłacalna bez subsydiów

Debata o tym, czy energetyka falowa jest opłacalna bez subsydiów, nabiera tempa wraz ze wzrostem cen energii, napięciami geopolitycznymi oraz presją na dekarbonizację gospodarki. Na tle dojrzałych technologii odnawialnych – jak fotowoltaika czy energetyka wiatrowa – wykorzystanie energii fal morskich wciąż pozostaje na etapie wczesnej komercjalizacji. Jednocześnie zasób ten jest ogromny, przewidywalny i w wielu krajach wyjątkowo atrakcyjny z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego. Pytanie kluczowe dla inwestorów, rządów i operatorów sieci brzmi: czy energetyka falowa może konkurować na rynku energii bez stałego wsparcia publicznego, i jeśli tak, to w jakim horyzoncie czasu oraz w jakich lokalizacjach?

Potencjał energetyki fal morskich na świecie i w Europie

Moc fal na powierzchni oceanów i mórz szacuje się globalnie na kilka terawatów. Realistyczny techniczny potencjał, który da się wykorzystać przy użyciu dostępnych lub rozwijanych technologii, ocenia się konserwatywnie na setki gigawatów. W samej Europie, według analiz Komisji Europejskiej i organizacji branżowych, moc zainstalowana w energetyce morskiej (fala + pływy) mogłaby osiągnąć do 2050 r. poziom kilkudziesięciu gigawatów, z istotnym udziałem fal.

Szczególnie obiecujące są akweny o wysokiej tzw. gęstości mocy fal, czyli średniej ilości energii niesionej przez metr szerokości frontu fali. Dotyczy to przede wszystkim:

  • północno-wschodniego Atlantyku (wybrzeża Irlandii, Szkocji, Portugalii, Norwegii),
  • wschodnich wybrzeży Kanady i USA,
  • niektórych rejonów Pacyfiku (Chile, Australia, Nowa Zelandia),
  • wybrzeży południowej Afryki.

Dla wielu tych krajów energia fal jest istotnym uzupełnieniem miksu morskiego, w którym dominują obecnie morskie farmy wiatrowe. Połączenie kilku technologii OZE na morzu pozwala lepiej wykorzystać istniejącą infrastrukturę przyłączeniową i portową, rozkładając koszty kapitałowe na różne źródła.

Jak działa energetyka falowa – podstawowe technologie

Energia fal morskich może być przekształcana na energię elektryczną na wiele sposobów. Nie istnieje jedna dominująca architektura, jak ma to miejsce w przypadku klasycznych turbin wiatrowych. To utrudnia standaryzację, ale otwiera pole do innowacji. Do najważniejszych rodzin technologii należą:

Oscylujące kolumny wody (OWC – Oscillating Water Column)

W tego typu instalacjach konstrukcja przypomina częściowo nadbrzeżny bunkier lub pływającą komorę. Fale wnikają otworem pod poziomem wody do wnęki, powodując rytmiczne podnoszenie i opadanie lustra wody. Zmiana poziomu wody spręża i rozpręża powietrze zamknięte nad komorą, które przepływa przez specjalną turbinę (zwykle typu Wells). Turbina ta może obracać się w tym samym kierunku niezależnie od kierunku przepływu powietrza. Rozwiązania OWC mogą być zarówno przybrzeżne (zintegrowane z infrastrukturą portową lub falochronami), jak i offshore.

Urządzenia punktowo pochłaniające (point absorbers)

To stosunkowo kompaktowe boje lub pływaki, które poruszają się w górę i w dół wraz z falą. Ruch ten napędza układ PTO (Power Take-Off), np. siłownik hydrauliczny, generator liniowy lub mechaniczny przekładniowy. Urządzenia mogą być kotwiczone do dna i rozmieszczone w farmach falowych. Ze względu na modułowość i skalowalność, point absorbers są często rozważane jako jedna z bardziej perspektywicznych ścieżek komercjalizacji.

Urządzenia liniowe i terminatory fal

Inna grupa technologii to wydłużone konstrukcje, działające jako tzw. attenuators lub terminators. W pierwszym przypadku segmenty pływającej konstrukcji wyginają się względem siebie pod wpływem przechodzącej fali. Ruch przegubów napędza układ PTO. W drugim – urządzenie ustawione jest prostopadle do kierunku propagacji fal i przechwytuje znaczną część ich mocy, przekształcając ją na energię elektryczną lub hydromechaniczną, a jednocześnie redukując falowanie w strefie cienia za instalacją.

Urządzenia przybrzeżne i zintegrowane z infrastrukturą

Wiele koncepcji zakłada montaż systemów odzysku energii falowej w istniejących lub planowanych strukturach przybrzeżnych: falochronach, molo, portach, platformach offshore. To pozwala ograniczyć koszty fundamentów i kotwiczenia, a także dzielić część infrastruktury z innymi sektorami (np. LNG, offshore wind, sektor portowy).

Czynniki kosztowe: CAPEX, OPEX i LCOE w energetyce falowej

Opłacalność bez subsydiów można najlepiej ocenić przez pryzmat wskaźnika LCOE (Levelized Cost of Energy), czyli uśrednionego kosztu energii w całym okresie życia instalacji. Składają się na niego przede wszystkim:

  • CAPEX – nakłady inwestycyjne na budowę i przyłączenie,
  • OPEX – koszty eksploatacyjne i serwisowe,
  • parametry pracy: współczynnik wykorzystania mocy, dostępność, czas życia,
  • koszt kapitału (WACC) i struktura finansowania.

Dla współczesnych demonstratorów energii fal morskich LCOE szacuje się często na ponad 150–300 EUR/MWh, co jest wyraźnie powyżej kosztów dojrzałych technologii OZE. Jednak należy podkreślić, że są to wartości dla projektów pilotażowych, niskoseryjnej produkcji i site’ów testowych. Przy dojściu do komercyjnej skali (setki megawatów zainstalowanych globalnie) prognozy branżowe zakładają spadek LCOE nawet poniżej 100 EUR/MWh w latach 30. XXI w., a w najlepszych lokalizacjach – zbliżenie do konkurencyjnych poziomów rynkowych.

Porównanie energetyki falowej z innymi odnawialnymi źródłami energii

Aby odpowiedzieć, czy energia fal morski może się bronić bez subsydiów, warto porównać ją z wiodącymi technologiami OZE:

  • Fotowoltaika: bardzo niskie ceny energii w krajach o dużym nasłonecznieniu (często 20–40 EUR/MWh), jednak charakteryzuje się wysoką zmiennością dzienną i sezonową, wymaga rozbudowy systemów magazynowania.
  • Energetyka wiatrowa na lądzie: w dojrzałych lokalizacjach osiąga konkurencyjne LCOE (30–60 EUR/MWh), ale napotyka na bariery środowiskowe i społeczne (NIMBY, hałas, krajobraz).
  • Offshore wind: wyższe koszty inwestycyjne, ale znacznie lepsze warunki wietrzne i wyższy współczynnik wykorzystania mocy; w Europie coraz częściej konkuruje bez dopłat, choć wymaga stabilnych regulacji.
  • Hydroenergetyka: bardzo niskie koszty energii i zdolność do regulacji systemu, lecz potencjał budowy nowych dużych elektrowni wodnych jest w wielu krajach mocno ograniczony.

Energetyka falowa ma potencjalnie niższy współczynnik wykorzystania mocy niż offshore wind, ale charakteryzuje się wyższą przewidywalnością i mniejszymi fluktuacjami krótkoterminowymi. W połączeniu z innymi morskimi OZE może poprawiać profil generacji – gdy wiatr słabnie, fale często utrzymują się jeszcze przez wiele godzin. Taka komplementarność ma konkretną wartość systemową, która nie zawsze jest uwzględniana w prostych porównaniach LCOE.

Główne bariery ekonomiczne energetyki falowej

Aby odpowiedzieć na pytanie o opłacalność bez subsydiów, trzeba zidentyfikować kluczowe bariery, które obecnie utrzymują ceny energii z fal na wysokim poziomie:

  • Wczesne stadium rozwoju technologii – brak masowej produkcji seryjnej, wysokie koszty prototypów i demonstratorów.
  • Duża niepewność projektowa – krótkie historie eksploatacji, ograniczona liczba referencji bankowalnych, trudności w ubezpieczeniu ryzyk.
  • Wyzwania środowiska morskiego – korozja, biofouling, ekstremalne sztormy, konieczność projektowania na wysokie obciążenia.
  • Ograniczona infrastruktura – brak dedykowanych łańcuchów dostaw, stoczni wyspecjalizowanych w konkretnych typach urządzeń falowych.
  • Wyższe koszty serwisu – konieczność wykorzystania jednostek pływających, okien pogodowych, specjalistycznego personelu.

Wszystkie wymienione czynniki wpływają na wyższy CAPEX i OPEX w porównaniu z dojrzałymi technologiami OZE. Jednak część z tych kosztów ma charakter przejściowy i powinna spaść wraz z nabywanym doświadczeniem, standaryzacją rozwiązań i rozwojem rynku.

Krzywa uczenia się i potencjał redukcji kosztów

Historia fotowoltaiki i energetyki wiatrowej pokazuje, że przy odpowiedniej skali rozwoju technologii możliwe są spektakularne spadki kosztów jednostkowych. Kluczowym pojęciem jest tzw. krzywa uczenia (learning curve): każde podwojenie skumulowanej mocy zainstalowanej prowadzi do określonego procentowego spadku kosztów.

Branżowe analizy dla energii fal morskich sugerują, że współczynnik uczenia może wynosić od 10 do 20%, w zależności od technologii. Oznacza to, że masowe wdrożenie pilotażowych farm falowych rzędu kilkuset megawatów na świecie mogłoby doprowadzić do zejścia z LCOE z poziomu 200–300 EUR/MWh do wartości rzędu 80–120 EUR/MWh. Dalsze spadki byłyby możliwe dzięki:

  • standaryzacji rozwiązań i komponentów (np. generatory liniowe, moduły PTO),
  • efektom skali w produkcji i logistyce morskiej,
  • zastosowaniu materiałów o wyższej trwałości i mniejszym zapotrzebowaniu na serwis,
  • optymalizacji projektów farm pod kątem uwarunkowań lokalnych (batymetria, klimat falowy, dostęp portowy).

Moment, w którym energetyka falowa zacznie być finansowo konkurencyjna bez stałych subsydiów, zależeć będzie więc od tempa integracji tych technologii w miksach energetycznych poszczególnych państw i regionów oraz od konsekwencji prowadzonej polityki energetyczno-klimatycznej.

Subsydia, kontrakty różnicowe i inne mechanizmy wsparcia

W większości krajów technologie morskiej energii odnawialnej – w tym elektrownie falowe – korzystają dziś z różnego typu instrumentów wsparcia. Należą do nich m.in.:

  • taryfy gwarantowane (feed-in-tariffs) lub premie do ceny rynkowej,
  • kontrakty różnicowe (CfD), zapewniające stabilny przychód niezależnie od cen hurtowych,
  • granty inwestycyjne i dotacje do CAPEX,
  • programy badawczo-rozwojowe finansowane z funduszy publicznych,
  • ulgi podatkowe i przyspieszona amortyzacja.

Subsydia są krytykowane jako mechanizm zaburzający konkurencję, ale na wczesnym etapie rozwoju technologii pełnią kluczową funkcję: obniżają barierę wejścia, dzielą ryzyko między inwestorów a państwo i przyspieszają proces nauki branży. Pytanie nie brzmi więc, czy energetyka falowa może się w ogóle obyć bez wsparcia, lecz kiedy i na jakich zasadach może z niego stopniowo rezygnować, nie hamując innowacji i inwestycji.

Scenariusze opłacalności energetyki falowej bez subsydiów

Aby uczciwie odpowiedzieć na pytanie z tytułu, warto rozważyć kilka scenariuszy i założeń:

Scenariusz bazowy: umiarkowany wzrost rynku OZE

W tym scenariuszu zakładamy stabilny, ale niezbyt agresywny rozwój OZE, przy umiarkowanie rosnących cenach CO₂ i umiarkowanej elektryfikacji gospodarki. Offshore wind oraz fotowoltaika pozostają dominującymi technologiami, a energetyka falowa rozwija się głównie w formie demonstratorów i kilku pierwszych farm komercyjnych. W takim otoczeniu trudne będzie osiągnięcie pełnej konkurencyjności bez długoterminowego wsparcia, ponieważ brak masowego popytu nie pozwoli na szybkie obniżenie kosztów produkcji i instalacji.

Scenariusz przyspieszonej dekarbonizacji i wysokich cen CO₂

Jeżeli polityka klimatyczna stanie się bardziej restrykcyjna, a ceny uprawnień do emisji znacząco wzrosną, zmieni się punkt odniesienia dla konkurencyjności kosztowej. Wysokie ceny CO₂ podniosą koszty energii z węgla i gazu, jednocześnie wzmacniając ekonomiczny argument za rozwojem źródeł bezemisyjnych, w tym falowych. W połączeniu z postępem technologicznym pozwoli to energetyce falowej stać się realną alternatywą w wybranych akwenach, zwłaszcza w krajach o ograniczonych zasobach innych OZE.

Scenariusz integracji z infrastrukturą offshore

Istotną ścieżką poprawy opłacalności jest synergia z istniejącą infrastrukturą. Montaż urządzeń falowych na falochronach portowych, fundamentach turbin wiatrowych, platformach wydobywczych czy konstrukcjach typu energy island pozwala zdecydowanie obniżyć koszty kapitałowe. Zamiast budować dedykowane fundamenty i sieci przyłączeniowe, można korzystać z już istniejących systemów. W takim modelu energetyka falowa staje się dodatkiem zwiększającym produktywność i bezpieczeństwo energetyczne danej infrastruktury, co zwiększa jej atrakcyjność dla inwestorów i operatorów systemów.

Scenariusz wyspowy i mikrosieci

W odosobnionych lokalizacjach – na wyspach, w odległych społecznościach przybrzeżnych, na platformach wydobywczych czy w bazach badawczych – koszt energii z sieci lub z generatorów dieslowskich jest bardzo wysoki. W takich warunkach już dziś projekty falowe mogą okazać się opłacalne bez klasycznych subsydiów, szczególnie gdy liczy się niezależność energetyczna i redukcja importu paliw. Połączenie fal z lokalnymi magazynami energii i fotowoltaiką może zapewnić stabilne, niskoemisyjne źródło zasilania mikrosieci.

Wartość systemowa i korzyści pozafinansowe

Analiza opłacalności wyłącznie przez pryzmat LCOE nie oddaje pełnego obrazu. Energia fal ma kilka cech, które mogą generować wartość systemową i pozafinansową:

  • Wysoka przewidywalność – modele oceanograficzne pozwalają prognozować falowanie z dużą dokładnością na wiele dni, co ułatwia planowanie bilansowania sieci.
  • Komplementarność wobec wiatru i słońca – redukcja skali i kosztów magazynowania oraz rezerw konwencjonalnych.
  • Bezpieczeństwo energetyczne – dywersyfikacja źródeł, mniejsza zależność od importu paliw kopalnych.
  • Rozwój przemysłu morskiego i innowacji – nowe miejsca pracy w stoczniach, centrach R&D, portach.
  • Potencjalna integracja z ochroną wybrzeża – instalacje falowe mogą pełnić funkcję redukcji erozji, tworząc dodatkowe korzyści środowiskowe i infrastrukturalne.

W wielu analizach regulacyjnych coraz częściej uwzględnia się te elementy jako uzasadnienie dla strategicznego wsparcia rozwoju technologii, które w dłuższej perspektywie mają potencjał dojścia do konkurencyjności rynkowej.

Kiedy energetyka falowa może być rentowna bez subsydiów?

Na podstawie aktualnych trendów technologicznych i ekonomicznych można sformułować kilka wniosków dotyczących horyzontu czasowego, w którym elektrownie falowe mogą funkcjonować bez stałego wsparcia:

  • W krótkim okresie (do ok. 2030 r.) wsparcie publiczne pozostaje konieczne, szczególnie dla projektów pilotażowych i pierwszych komercyjnych farm.
  • W średnim okresie (lata 30.) w najlepiej rokujących lokalizacjach, przy skumulowanym doświadczeniu branży, możliwe jest wejście w model częściowej rynkowej konkurencji – np. kontrakty krótkoterminowe, uczestnictwo w rynkach bilansujących, ograniczone wsparcie inwestycyjne.
  • W długim okresie (po 2040 r.), w scenariuszu ambitnej polityki klimatycznej oraz dynamicznego wzrostu zapotrzebowania na zieloną energię, wybrane technologie falowe mogą osiągnąć pełną komercyjną opłacalność w określonych akwenach, szczególnie tam, gdzie zasób falowy jest wyjątkowo korzystny, a dostęp do innych OZE ograniczony.

Istotne będzie również to, czy rynki energii zaczną lepiej wyceniać przewidywalność i stabilizujący charakter generacji falowej, np. poprzez odpowiednie mechanizmy na rynkach usług systemowych i elastyczności.

Rola państwa, regulacji i standardów technicznych

Nawet jeśli w horyzoncie kilku dekad energetyka falowa ma potencjał do konkurowania bez subsydiów, nie oznacza to braku roli państwa. Regulacje i standardy techniczne są kluczowe dla:

  • zapewnienia bezpieczeństwa eksploatacji w środowisku morskim,
  • ochrony ekosystemów morskich,
  • ułatwienia planowania przestrzennego na morzu (Maritime Spatial Planning),
  • zwiększenia bankowalności projektów poprzez jasne wymagania dotyczące certyfikacji.

Wczesne określenie standardów dla projektowania, budowy, testowania i certyfikacji urządzeń falowych ogranicza ryzyko techniczne i regulacyjne, co bezpośrednio obniża koszt kapitału. Mniejszy WACC przekłada się na niższy LCOE, zwiększając szansę na opłacalność bez długoterminowych subsydiów operacyjnych.

Studia przypadków: gdzie energetyka falowa ma największe szanse na sukces

Choć artykuł nie odnosi się do konkretnych komercyjnych nazw projektów, można wskazać typy lokalizacji, gdzie energia fal morskich ma największe szanse stać się ekonomicznie uzasadniona w horyzoncie najbliższych dwóch dekad:

  • Wybrzeża o bardzo wysokiej gęstości mocy fal (powyżej 30–40 kW/m) z dobrze rozwiniętą infrastrukturą portową.
  • Kraje wyspiarskie, zależne od importu paliw kopalnych, dążące do samowystarczalności energetycznej.
  • Regiony planujące intensywny rozwój offshore wind, gdzie urządzenia falowe mogą współdzielić część infrastruktury i poprawiać profil generacji.
  • Strefy przybrzeżne wymagające kosztownej ochrony przeciwerozyjnej – energetyka falowa może tu dostarczać energię oraz pełnić funkcję infrastruktury ochronnej.

W takich kontekstach ekonomiczna analiza kosztów i korzyści musi uwzględniać nie tylko porównanie LCOE z innymi OZE, ale także uniknięte koszty paliwa, koszty emisji, stabilizującą rolę w systemie oraz wartość usług dodatkowych (ochrona wybrzeża, rozwój przemysłu morskiego).

FAQ

Jakie są aktualne koszty energii z fal morskich w porównaniu z innymi OZE?

Obecnie koszt energii z fal morskich, wyrażany wskaźnikiem LCOE, jest wyraźnie wyższy niż w przypadku fotowoltaiki czy lądowej energetyki wiatrowej. W projektach pilotażowych LCOE dla energetyki falowej często przekracza 150–300 EUR/MWh, podczas gdy dojrzałe technologie OZE osiągają poziomy 20–80 EUR/MWh. Wynika to z wczesnego etapu rozwoju, braku seryjnej produkcji i wysokich nakładów na badania, testy oraz infrastrukturę morską. Prognozy zakładają jednak znaczący spadek kosztów wraz ze wzrostem skali rynku i standaryzacją rozwiązań technologicznych.

Czy energetyka falowa może działać bez subsydiów w najbliższych latach?

W perspektywie najbliższych kilku lat większość projektów falowych będzie nadal wymagać wsparcia publicznego, zwłaszcza w formie grantów inwestycyjnych, kontraktów różnicowych lub gwarantowanych cen energii. Bez subsydiów opłacalność energetyki falowej jest dziś możliwa głównie w niszowych zastosowaniach, np. na odległych wyspach zastępujących drogi w eksploatacji generatory diesla. Pełna konkurencja rynkowa, bez stałych dopłat do produkcji, jest realna raczej w horyzoncie średnio- i długoterminowym, po uzyskaniu efektu skali i redukcji kosztów technologii.

Jakie są główne korzyści z rozwoju energetyki falowej oprócz samej produkcji energii?

Energetyka falowa przynosi szereg korzyści wykraczających poza samą ilość wyprodukowanej energii elektrycznej. Po pierwsze, zwiększa bezpieczeństwo energetyczne poprzez dywersyfikację miksu i zmniejszenie zależności od importowanych paliw kopalnych. Po drugie, komplementarny profil generacji wobec wiatru i słońca poprawia stabilność systemu oraz ogranicza potrzebę kosztownych magazynów energii. Po trzecie, rozwój technologii morskich wspiera innowacje i miejsca pracy w stoczniach, portach i sektorze inżynierii morskiej. Dodatkowo instalacje falowe mogą integrować się z ochroną wybrzeża i infrastrukturą portową.

W jakich lokalizacjach energia fal morskich ma największy potencjał ekonomiczny?

Największy potencjał ekonomiczny energetyki falowej występuje w regionach o wysokiej gęstości mocy fal i dobrze rozwiniętej infrastrukturze morskiej. Dotyczy to zwłaszcza północno-wschodniego Atlantyku (Irlandia, Szkocja, Portugalia, Norwegia) oraz niektórych rejonów Pacyfiku i wybrzeży Ameryk. Wysokie i stabilne falowanie pozwala uzyskać wyższy współczynnik wykorzystania mocy, co obniża jednostkowy koszt energii. Dodatkowym atutem są kraje wyspiarskie zależne od importu paliw, gdzie energia fal może konkurować z drogimi generatorami dieslowskimi i poprawiać samowystarczalność energetyczną.

Jak energetyka falowa wpisuje się w transformację energetyczną i cele klimatyczne?

Energetyka falowa jest ważnym uzupełnieniem portfela odnawialnych źródeł energii, szczególnie w krajach dysponujących znacznym potencjałem morskim. Jej rozwój pomaga osiągać cele klimatyczne, redukując emisje CO₂ w sektorze elektroenergetycznym. Fale cechują się przewidywalnością i częściową niezależnością od warunków wietrznych czy słonecznych, co zwiększa elastyczność systemu opartego na OZE. W dłuższej perspektywie energia fal morskich, obok offshore wind i pływów, może odegrać istotną rolę w dekarbonizacji przemysłu, produkcji zielonego wodoru i zasilaniu nadbrzeżnych klastrów przemysłowych czystą energią.

Powiązane treści

Pierwsze prototypy elektrowni falowych – sukcesy i porażki

Energetyka fal morskich od dekad uznawana jest za jedno z najbardziej obiecujących, a jednocześnie najbardziej wymagających źródeł odnawialnej energii. Ogromny, stabilny potencjał energetyczny oceanów kusi inżynierów, inwestorów i rządy. Jednocześnie kolejne prototypy elektrowni falowych pokazują, jak trudne jest przełożenie teorii hydrodynamiki na niezawodną, skalowalną technologię pracującą w ekstremalnych warunkach morskich. Analiza ich sukcesów i porażek pozwala realnie ocenić szanse rozwoju energetyki fal na tle innych OZE, takich jak wiatr i fotowoltaika, oraz…

Historia rozwoju technologii energii fal morskich

Energia fal morskich od ponad stu lat fascynuje inżynierów, oceanografów i ekonomistów jako jedno z najbardziej obiecujących odnawialnych źródeł energii. Choć technologia energii fal wciąż pozostaje w cieniu energetyki wiatrowej i słonecznej, jej potencjał teoretyczny jest ogromny – zwłaszcza dla krajów o długich liniach brzegowych. Zrozumienie historii rozwoju technologii energii fal morskich pozwala lepiej ocenić, dlaczego ta gałąź energetyki rozwijała się wolniej niż inne OZE, ale jednocześnie dlaczego dziś ponownie przyciąga uwagę…

Elektrownie na świecie

Vung Ang 1 Power Station – Wietnam – 1200 MW – węglowa

Vung Ang 1 Power Station – Wietnam – 1200 MW – węglowa

Matla Power Station – RPA – 3600 MW – węglowa

Matla Power Station – RPA – 3600 MW – węglowa

Grootvlei Power Station – RPA – 1200 MW – węglowa

Grootvlei Power Station – RPA – 1200 MW – węglowa

Camden Power Station – RPA – 1600 MW – węglowa

Camden Power Station – RPA – 1600 MW – węglowa

Lethabo Power Station – RPA – 3600 MW – węglowa

Lethabo Power Station – RPA – 3600 MW – węglowa

Tutuka Power Station – RPA – 3600 MW – węglowa

Tutuka Power Station – RPA – 3600 MW – węglowa