Czas budowy reaktora SMR – ile to naprawdę trwa

Czas budowy reaktora SMR jest jednym z kluczowych pytań inwestorów, rządów i operatorów systemów elektroenergetycznych. Małe modułowe reaktory jądrowe reklamowane są jako technologia szybsza w realizacji niż tradycyjne elektrownie jądrowe. Rzeczywiste terminy zależą jednak od wielu czynników: modelu licencjonowania, stopnia standaryzacji projektu, gotowości łańcuchów dostaw, doświadczenia wykonawców oraz sytuacji regulacyjnej w danym kraju. Poniższa analiza porządkuje te kwestie i wskazuje, ile faktycznie może trwać budowa SMR – od koncepcji aż do pierwszej kilowatogodziny wprowadzonej do sieci.

Definicja i specyfika reaktorów SMR a czas budowy

Reaktory SMR (Small Modular Reactors) to jednostki o mocy zazwyczaj od kilkudziesięciu do ok. 300 MWe, projektowane jako moduły możliwe do seryjnej produkcji w fabryce. W odróżnieniu od klasycznych, dużych bloków jądrowych o mocy 1000–1600 MWe, SMR-y mają uproszczoną architekturę, wyższy poziom pasywnych systemów bezpieczeństwa oraz znacznie większy udział prac wykonywanych poza placem budowy. To bezpośrednio przekłada się na krótsze harmonogramy inwestycyjne, ale tylko wtedy, gdy projekt jest ustandaryzowany, a dostawca posiada dojrzały łańcuch dostaw. W praktyce całkowity cykl – od rozpoczęcia procesu regulacyjnego do rozruchu – to dziś minimum 7–10 lat, z czego sama budowa fizyczna może zajmować 3–5 lat.

Etapy realizacji projektu SMR i ich wpływ na harmonogram

Aby zrozumieć, ile trwa budowa reaktora SMR, trzeba rozbić projekt na główne etapy. Częstym błędem jest liczenie tylko czasu od „wbicia pierwszej łopaty”, podczas gdy krytyczne dla całego harmonogramu są fazy analityczne i regulacyjne. Dla celów planowania warto przyjąć pięć głównych faz: przygotowanie strategiczne, procedury regulacyjne, projektowanie szczegółowe i zamówienia, budowa i montaż modułów oraz rozruch i testy eksploatacyjne.

1. Faza przygotowawcza i studia wykonalności

Na tym etapie inwestor wybiera technologię SMR, analizuje lokalizację, dostępność infrastruktury, chłodzenia oraz warunki przyłączenia do sieci. Prowadzone są studia wykonalności technicznej i ekonomicznej, analizy oddziaływania na środowisko, wstępne konsultacje z regulatorem i samorządami. W zależności od stopnia złożoności projektu i dojrzałości krajowych ram prawnych faza ta trwa zwykle 1–2 lata. W przypadku pierwszego reaktora SMR w danym kraju warto zakładać raczej dłuższy wariant, ponieważ strony zaangażowane w projekt dopiero budują kompetencje i procedury.

2. Licencjonowanie i procedury regulacyjne

To najbardziej niedoceniany pod względem czasu element projektu jądrowego. Nawet jeśli czas budowy reaktora SMR na placu budowy może wynieść 36–48 miesięcy, uzyskanie wymaganych pozwoleń potrafi zająć podobny okres. Regulacje różnią się między krajami, ale zawsze obejmują ocenę bezpieczeństwa projektu, zatwierdzenie lokalizacji, licencję na budowę oraz licencję na eksploatację. Czas trwania tej fazy waha się od ok. 3 do nawet 6 lat, szczególnie dla rozwiązań innowacyjnych (np. reaktory chłodzone gazem, reaktory wysokotemperaturowe). Przy kolejnych, powielanych blokach SMR proces zwykle wyraźnie się skraca dzięki wykorzystaniu wcześniejszych analiz i raportów.

3. Projektowanie szczegółowe i zamówienia (EPC)

Po uzyskaniu kluczowych zgód regulatora projekt przechodzi w fazę inżynieryjną (Engineering, Procurement, Construction – EPC). Model modułowy oznacza, że znaczną część prac projektowych wykonuje się równolegle z przygotowaniem produkcji w fabryce, co teoretycznie skraca harmonogram. Realnie etap ten trwa 1,5–3 lata i obejmuje zamówienia długoterminowe (np. naczynia ciśnieniowe reaktora, systemy bezpieczeństwa, urządzenia turbinowe), kontraktację wykonawców cywilnych oraz synchronizację harmonogramu montażu modułów z pracami budowlanymi na placu. Krytyczne znaczenie ma tu dojrzałość łańcucha dostaw – wąskie gardła produkcyjne mogą przesuwać termin zakończenia o kilkanaście miesięcy.

4. Budowa, montaż modułów i prace instalacyjne

Jest to etap, który najczęściej kojarzy się z „budową SMR”. W odróżnieniu od dużych elektrowni jądrowych większość skomplikowanych elementów powstaje w kontrolowanych warunkach fabrycznych, a na plac budowy trafiają gotowe podzespoły do montażu. W optymalnym scenariuszu pozwala to skrócić czas od rozpoczęcia robót ziemnych do zakończenia montażu do 2,5–4 lat. Harmonogram zależy od liczby modułów, stopnia prefabrykacji, doświadczenia generalnego wykonawcy oraz logistyki transportu elementów wielkogabarytowych. Dla pierwszych projektów SMR w danym kraju należy raczej przyjmować konserwatywny przedział 4–5 lat, który może zostać zredukowany przy kolejnych identycznych blokach.

5. Rozruch, testy bezpieczeństwa i uzyskanie licencji operacyjnej

Po zakończeniu montażu instalacji jądrowych, konwencjonalnych i systemów pomocniczych następuje faza rozruchu. Obejmuje ona testy na zimno (bez paliwa), próby systemów bezpieczeństwa, później załadunek paliwa, pierwsze uruchomienie reaktora i stopniowe podnoszenie mocy. Każdy etap jest ściśle kontrolowany przez regulatora. W praktyce faza rozruchu trwa 12–18 miesięcy, chociaż przy powielanych, seryjnych reaktorach SMR może ulec skróceniu do ok. 9–12 miesięcy. Dopiero po jej zakończeniu wydawana jest pełna licencja operacyjna pozwalająca na komercyjną eksploatację.

Ile realnie trwa budowa reaktora SMR – scenariusze czasowe

Łączące wszystkie powyższe fazy harmonogramy projektów SMR można podzielić na trzy scenariusze: optymistyczny (seryjny, powtarzalny projekt w dojrzałym otoczeniu regulacyjnym), realistyczny (pierwsze instalacje w kraju, ale w oparciu o sprawdzony projekt) oraz konserwatywny (pierwsze w historii wdrożenia danej technologii). Analiza porównawcza tych scenariuszy pozwala lepiej ocenić, na jaki czas realizacji elektrowni SMR powinni przygotować się inwestorzy i administracja publiczna.

Scenariusz optymistyczny: seryjna budowa identycznych modułów

W scenariuszu optymistycznym mamy do czynienia z krajem posiadającym już doświadczenie w eksploatacji reaktorów SMR oraz ustandaryzowany proces licencjonowania danego modelu. Inwestor zamawia kolejne, identyczne moduły w tej samej fabryce, a wykonawcy prac cywilnych działają według powtarzalnych schematów organizacyjnych. W takim układzie faza przygotowawcza i regulacyjna może zostać skrócona do 3–4 lat, projektowanie i zamówienia do ok. 1,5–2 lat, a faktyczna budowa – do 2,5–3 lat. Całkowity cykl od decyzji inwestycyjnej do uruchomienia pierwszego modułu mógłby zatem zamknąć się w 7–8 latach, a kolejne bloki powstawałyby już w odstępach 1–2 lat.

Scenariusz realistyczny: pierwsze wdrożenia sprawdzonych projektów

Scenariusz realistyczny dotyczy krajów wchodzących dopiero w technologię SMR, ale opierających się na rozwiązaniach, które przeszły już proces licencjonowania w państwie „macierzystym” dostawcy technologii. W takim wypadku regulacje muszą zostać dostosowane do lokalnych warunków, ale możliwe jest wykorzystanie części dokumentacji bezpieczeństwa i analiz referencyjnych. W praktyce prowadzi to do całkowitego czasu rzędu 9–11 lat: 2–3 lata na studia i przygotowania, 3–4 lata na licencjonowanie, 2–3 lata na EPC oraz 3–4 lata na budowę i rozruch. To scenariusz, który powinny brać pod uwagę kraje planujące swoje pierwsze programy SMR, w tym państwa Europy Środkowo-Wschodniej.

Scenariusz konserwatywny: pierwsza generacja innowacyjnych SMR

W przypadku innowacyjnych technologii, takich jak reaktory IV generacji, wysokotemperaturowe reaktory chłodzone gazem czy jednostki z ciekłymi metalami, nie można liczyć na proste przeniesienie istniejących procedur licencjonowania. Większa niepewność regulatora oznacza dłuższe analizy, dodatkowe rundy pytań i odpowiedzi, a także potencjalne modyfikacje projektu. Łączny czas od zainicjowania programu do uruchomienia pierwszego bloku może wówczas sięgać 12–15 lat, z czego sama faza regulacyjna może zająć 5–7 lat, a budowa – 4–5 lat. Dalsze moduły, po „uczeniu się na pierwszym egzemplarzu”, będą jednak powstawały coraz szybciej.

Porównanie czasu budowy SMR i dużych reaktorów jądrowych

Decyzja między rozwojem programu dużych elektrowni jądrowych a budową floty SMR często rozstrzyga się właśnie na tle harmonogramu. Klasyczne bloki o mocy powyżej 1000 MWe wymagają bardzo rozbudowanej infrastruktury, skomplikowanych fundamentów, ogromnych konstrukcji żelbetowych oraz złożonej logistyki prac montażowych. W praktyce od rozpoczęcia budowy do rozruchu mija często 7–10 lat, przy czym całkowity cykl, łącznie z fazą regulacyjną, może sięgać 12–15 lat. SMR-y skracają ten czas głównie dzięki: prefabrykacji w fabryce, mniejszym kubaturom budowlanym, możliwość równoległego montażu kilku modułów oraz standaryzacji powtarzalnych elementów projektu.

Kluczowe różnice w harmonogramach SMR vs duże bloki

W przypadku SMR znacząca część prac jest powtarzalna: identyczny projekt reaktora, te same procedury montażu, powtarzalne konfiguracje systemów bezpieczeństwa. W dużych blokach jądrowych każdy projekt bywa w praktyce prototypem, modyfikowanym pod konkretne uwarunkowania lokalne. To prowadzi do większej liczby zmian w trakcie budowy i związanych z tym opóźnień. Dodatkowo, mniejsze wymagania co do skali infrastruktury przy SMR pozwalają częściej korzystać z lokalnych firm budowlanych i skrócić fazę mobilizacji zasobów. Z drugiej strony, ogólny czas dojścia do pełnej mocy systemu może być podobny – flota kilku SMR musi powstać sekwencyjnie, podczas gdy duży blok dostarcza pełną moc po ukończeniu jednego obiektu.

Czynniki skracające czas budowy reaktora SMR

Analizując prognozy dostawców technologii, często można spotkać się z deklaracjami budowy SMR w 3–4 lata od rozpoczęcia robót budowlanych. Aby takie harmonogramy były realistyczne, konieczne jest spełnienie szeregu warunków związanych z projektem, regulacją oraz organizacją inwestycji. W praktyce o sukcesie decyduje nie jeden czynnik, lecz ich zbieżność: powtarzalność projektu, modularność, dojrzały łańcuch dostaw i efektywny proces decyzyjny po stronie inwestora oraz administracji.

Standaryzacja projektu i licencjonowanie „floty”

Największą przewagą SMR jest możliwość traktowania kolejnych jednostek jako seryjnych produktów, a nie unikatowych inwestycji. Jeżeli regulator zgodzi się na tzw. licencjonowanie floty, to znaczna część analiz bezpieczeństwa, raportów środowiskowych i dokumentacji projektowej jest wykorzystywana wielokrotnie. Dla powtarzalnych instalacji skraca to fazę regulacyjną nawet o kilka lat. Dodatkowo, standaryzacja podnosi jakość planowania – harmonogram budowy opiera się na sprawdzonych sekwencjach działań, a ryzyko nieprzewidzianych kolizji czy konieczności zmian technicznych jest wielokrotnie niższe.

Prefabrykacja i modułowość konstrukcji

Wysoki udział prefabrykacji w kontrolowanych warunkach fabrycznych to kluczowy element skracający czas budowy SMR. W fabryce można równolegle produkować moduły reaktora, moduły turbinowni, systemy pomocnicze i skomplikowane elementy konstrukcyjne, podczas gdy na placu budowy trwają prace ziemne i przygotowanie fundamentów. Po zgraniu tych harmonogramów montaż na miejscu sprowadza się do instalacji gotowych podzespołów i połączenia ich w jedną całość. Minimalizuje to wpływ warunków pogodowych i ogranicza ryzyko błędów montażowych, które często prowadzą do opóźnień w dużych projektach infrastrukturalnych.

Doświadczenie projektowe i „krzywa uczenia się”

Każdy kolejny moduł SMR budowany przez ten sam zespół inżynieryjny i wykonawczy powstaje szybciej. Zjawisko to określa się mianem krzywej uczenia się. Pierwszy blok jest w pewnym sensie poligonem – pojawiają się nieprzewidziane problemy logistyczne, potrzeba zmian w harmonogramie, korekt w projekcie wykonawczym. Jeśli jednak dokumentuje się te doświadczenia i wdraża wnioski, kolejne reaktory mogą być realizowane według coraz bardziej zoptymalizowanych procedur. Dostawcy technologii SMR szacują, że między pierwszym a piątym-szóstym modułem czas budowy może zostać skrócony nawet o 20–30%.

Bariery i ryzyka opóźniające budowę SMR

Nie ma technologii całkowicie odpornej na opóźnienia, a projekty jądrowe z natury są bardzo złożone i silnie regulowane. W przypadku SMR odpowiednia identyfikacja i zarządzanie ryzykami ma kluczowe znaczenie dla utrzymania zakładanego harmonogramu. Do najczęstszych źródeł opóźnień należą: zmiany wymagań regulatora w trakcie procesu licencjonowania, problemy z dostawą kluczowych komponentów, niedoszacowanie zakresu prac infrastrukturalnych oraz czynniki społeczne i polityczne.

Ryzyka regulacyjne i zmienność otoczenia prawnego

Regulatorzy jądrowi, szczególnie w krajach bez wcześniejszych doświadczeń z SMR, mogą przyjmować ostrożne podejście i wymagać rozszerzonych analiz bezpieczeństwa. Każda dodatkowa runda pytań i uzupełnień dokumentacji wydłuża czas licencjonowania nawet o wiele miesięcy. Ponadto zmiany legislacyjne w trakcie trwania projektu (np. nowe wymogi raportowania środowiskowego czy zmiany w prawie budowlanym) potrafią wymusić aktualizację dokumentacji, a w skrajnym przypadku – korektę projektu. Dlatego kluczowe jest prowadzenie stałego dialogu z regulatorem oraz przygotowanie elastycznego harmonogramu, który uwzględnia bufor czasowy na proces decyzyjny administracji.

Łańcuch dostaw i dostępność komponentów

Wyspecjalizowane elementy, takie jak naczynia reaktora, parowniki, pompy bezpieczeństwa czy systemy sterowania, produkowane są przez ograniczoną liczbę dostawców na świecie. Każde wąskie gardło w tym łańcuchu może przesunąć krytyczne terminy dostaw o wiele miesięcy. W sytuacji, gdy wiele krajów rozpoczyna równoległe programy jądrowe, może dojść do kumulacji zleceń i wydłużenia czasów realizacji. Z tego względu nowoczesne programy SMR kładą nacisk na rozwój lokalnych zdolności produkcyjnych oraz długoterminowe umowy ramowe z kluczowymi dostawcami. Dobrze zaprojektowana strategia zaopatrzenia jest równie istotna jak harmonogram budowy.

Czas budowy a model biznesowy i koszty SMR

Długość realizacji projektu SMR ma bezpośredni wpływ na koszt kapitału i ekonomikę całego przedsięwzięcia. Im krócej kapitał jest „zamrożony” w budowie, tym niższy koszt finansowania i lepsza konkurencyjność energii jądrowej względem innych technologii. W modelach finansowych kluczowa jest nie tylko nominalna długość budowy, ale przede wszystkim jej przewidywalność. Inwestorzy i instytucje finansowe znacznie lepiej oceniają projekty, w których ryzyko opóźnień jest ograniczone dzięki standaryzacji i modularności.

Znaczenie przewidywalności harmonogramu

Nawet jeśli czas budowy SMR wynosi 4–5 lat, ale jest stabilny i dobrze udokumentowany na podstawie wcześniejszych wdrożeń, projekty są postrzegane jako mniej ryzykowne niż inwestycje o teoretycznym czasie 3 lat, które jednak często się przedłużają. Stabilne harmonogramy pozwalają negocjować korzystniejsze warunki finansowania, ponieważ banki i fundusze oceniają niższe ryzyko wystąpienia tzw. cost overrun, czyli przekroczenia budżetu ze względu na opóźnienia. To jedna z głównych przyczyn, dla których programy SMR dążą do jak najszybszego przejścia z fazy prototypowej do seryjnej, opartej na powtarzalnych procesach.

Jak planować harmonogramy SMR w strategiach energetycznych

Państwa uwzględniające małe modułowe reaktory jądrowe w swoich strategiach energetycznych muszą brać pod uwagę nie tylko nominalny czas budowy pojedynczego modułu, ale też sekwencję wdrażania całej floty. Kluczowe jest powiązanie harmonogramu SMR z transformacją miksu energetycznego, wycofywaniem elektrowni węglowych oraz rozwojem odnawialnych źródeł energii. SMR-y mogą pełnić funkcję stabilnego, niskoemisyjnego źródła mocy podstawowej, ale także elastycznej jednostki współpracującej z OZE i dostarczającej ciepło dla przemysłu.

Etapowanie budowy floty SMR

Typowy scenariusz zakłada uruchomienie pierwszej jednostki referencyjnej, która służy jako punkt odniesienia dla regulatora, operatora systemu oraz inwestora. Kolejne moduły mogą być uruchamiane w kilkuletnich odstępach, przy czym czas między drugim a kolejnymi blokami zwykle się skraca. Dobrze zaprojektowany program może w ciągu 15–20 lat od uruchomienia pierwszego reaktora SMR doprowadzić do powstania całej floty o łącznej mocy przekraczającej kilka gigawatów. Z punktu widzenia systemu elektroenergetycznego istotne jest, aby ten przyrost mocy był spójny z rozwojem sieci i innymi źródłami wytwórczymi.

FAQ

Jak długo trwa faktyczna budowa reaktora SMR na placu budowy?

Od momentu rozpoczęcia robót ziemnych do uruchomienia reaktora SMR zwykle mija 3–5 lat, przy czym krótsze harmonogramy dotyczą kolejnych, seryjnie powielanych modułów. W tej perspektywie zawiera się budowa obiektów, montaż modułów, instalacja systemów bezpieczeństwa oraz rozruch. Warto jednak pamiętać, że faktyczna budowa to tylko fragment całego cyklu inwestycji jądrowej – pełny czas realizacji elektrowni SMR obejmuje też lata przygotowań, procedury licencyjne oraz testy. Z punktu widzenia planowania systemu energetycznego należy więc zakładać co najmniej 7–10 lat od decyzji inwestycyjnej do komercyjnej eksploatacji.

Ile trwa cały proces od decyzji do uruchomienia SMR?

Cały proces, od podjęcia decyzji o budowie SMR do pierwszej komercyjnej kilowatogodziny, w praktyce zajmuje 9–11 lat w scenariuszu realistycznym. Obejmuje on fazę przygotowawczą, studia wykonalności, wybór technologii, proces licencjonowania, projektowanie i zamówienia oraz właściwą budowę z rozruchem. W krajach bez wcześniejszych doświadczeń jądrowych lub przy wdrażaniu innowacyjnych typów reaktorów małych może to być bliżej 12–15 lat. Z kolei państwa posiadające dojrzałe regulacje i sprawdzone projekty SMR mogą liczyć na skrócenie cyklu do ok. 7–8 lat dla kolejnych, powielanych jednostek.

Czy reaktory SMR naprawdę buduje się szybciej niż duże elektrownie jądrowe?

Tak, w większości scenariuszy czas budowy reaktora SMR jest krótszy niż dla klasycznych bloków jądrowych o mocy powyżej 1000 MWe. Wynika to z modularności, wysokiego udziału prefabrykacji oraz powtarzalności projektu. Podczas gdy duży blok może być w budowie 7–10 lat, SMR zwykle zamyka prace na placu w 3–5 lat. Trzeba jednak zaznaczyć, że całkowity czas projektu, z uwzględnieniem licencjonowania i przygotowań, bywa porównywalny przy pierwszych jednostkach. Przewaga SMR rośnie przy seryjnym powielaniu modułów i rozwiniętym łańcuchu dostaw.

Jakie czynniki najbardziej opóźniają budowę SMR?

Najczęściej wskazywanymi przyczynami opóźnień są wydłużające się procedury licencyjne, zmiany wymagań regulatora w trakcie procesu, a także problemy z dostawą kluczowych komponentów, jak naczynie reaktora czy systemy bezpieczeństwa. Istotne są też ryzyka budowlane – niedoszacowanie zakresu prac infrastrukturalnych, brak doświadczonych wykonawców czy kolizje z istniejącą infrastrukturą. Na harmonogram wpływają również czynniki społeczne i polityczne: odwołania od decyzji środowiskowych, zmiany rządów lub polityki energetycznej. Dlatego planując budowę SMR, niezbędne jest uwzględnienie buforów czasowych i aktywne zarządzanie ryzykiem regulacyjnym oraz łańcuchem dostaw.

Czy kolejny moduł SMR można zbudować szybciej niż pierwszy?

Tak, kolejny moduł tego samego typu SMR zazwyczaj buduje się wyraźnie szybciej niż jednostkę referencyjną. Wynika to z efektu uczenia się, standaryzacji prac oraz możliwości wykorzystania raz opracowanej dokumentacji bezpieczeństwa i projektowej. Jeżeli regulator akceptuje licencjonowanie floty, proces zatwierdzania kolejnych bloków jest krótszy, a wykonawcy wykorzystują doświadczenia z wcześniejszych realizacji. Dostawcy technologii szacują, że między pierwszym a kilkoma kolejnymi modułami czas budowy może zostać skrócony o 20–30%. To kluczowy argument przemawiający za wdrażaniem całych flot SMR, a nie pojedynczych, jednostkowych projektów.

Powiązane treści

Jakie są wymagania środowiskowe dla budowy SMR

Budowa małych modułowych reaktorów jądrowych (SMR) jest postrzegana jako jedna z kluczowych dróg do dekarbonizacji energetyki i przemysłu. Zanim jednak inwestor, samorząd czy operator systemu otrzymają zgodę na realizację projektu, muszą spełnić szereg rygorystycznych wymagań środowiskowych. Dotyczą one nie tylko bezpieczeństwa radiologicznego, ale także wpływu na wody, powietrze, gleby, ekosystemy, krajobraz, klimat i lokalne społeczności. Dla wielu podmiotów planujących inwestycje w SMR to właśnie procedury środowiskowe, a nie technologia reaktora, stanowią największe…

SMR jako źródło energii dla wysp i regionów odizolowanych

Rozproszone wyspy i regiony odizolowane od krajowych sieci przesyłowych od lat zmagają się z wysokimi kosztami energii, zawodnością dostaw paliw kopalnych oraz ograniczeniami w rozwoju gospodarczym. Kluczowym wyzwaniem jest zapewnienie stabilnego, niskoemisyjnego i przewidywalnego źródła mocy przy jednoczesnym utrzymaniu wysokiego poziomu bezpieczeństwa. Małe reaktory modułowe SMR coraz częściej wskazywane są jako technologia, która może przełamać dotychczasowe bariery energetyczne wysp, archipelagów i odizolowanych regionów górskich lub polarnych. Pozwalają one zastąpić drogi diesel oraz…

Elektrownie na świecie

Kalinin NPP – Rosja – 4000 MW – jądrowa

Kalinin NPP – Rosja – 4000 MW – jądrowa

Balakovo NPP – Rosja – 3800 MW – jądrowa

Balakovo NPP – Rosja – 3800 MW – jądrowa

Smolensk NPP – Rosja – 3000 MW – jądrowa

Smolensk NPP – Rosja – 3000 MW – jądrowa

Kursk NPP – Rosja – 4000 MW – jądrowa

Kursk NPP – Rosja – 4000 MW – jądrowa

Rostov NPP – Rosja – 4000 MW – jądrowa

Rostov NPP – Rosja – 4000 MW – jądrowa

Leningrad NPP – Rosja – 4400 MW – jądrowa

Leningrad NPP – Rosja – 4400 MW – jądrowa